Elon Musk jedzie po bandzie

ŁO
opublikowano: 24-11-2019, 08:34

Tesla Motors zaprezentowała nowy model elektryczny, którego nie powstydziłby się sam Batman.

Miliarder i twórca koncernu Tesla Motors zabiera nas w podróż do przyszłości. Albo przeszłości, którą widzieliśmy w dawnych filmach science fiction. Skomplikowane to wszystko, ale tylko zobaczcie to auto. Wszystko jest w nim nieoczywiste.  

Wyświetl galerię [1/4]

Tesla cybertruck

ARC

Tesla pokazała elektrycznego pick-upa o nazwie cybertruck, który nie przypomina ukochanych przez Amerykanów pojazdów. Musk przed premierą dał sobie zresztą upust narzekaniom, że wszystkie pick-upy wyglądają podobnie. Trudno się z tym nie zgodzić. Takiego powiewu ekscentryzmu już dawno nie było na rynku tych aut.  

Pick-up od Muska jest kanciasty, ale to mało powiedziane. Właściwie to karoseria kompletnie pozbawiona jest zaokrągleń. Konstrukcja wygląda trochę jak pojazd zbudowany z klocków Lego i umieszczony w jakiejś kosmicznej scenerii, wóz bojowy wyjęty wprost z konfliktu zbrojnego przyszłości lub jedna z zabawek Batmana. Zamiast tradycyjnego dachu widzimy wierzchołek na styku przedniej i tylnej szyby. Pewne jest to, że takie „coś” jeszcze nie jeździło po publicznych drogach.

Karoserię wykonano ze stali nierdzewnej o pancernej wytrzymałości. Franz von Holzhausen, główny projektant Tesli, na polecenie Muska uderzał w drzwi młotem podczas premiery i po przeprowadzeniu testu nie został nawet ślad. Później przyszła pora na test szyb, które Tesla opracowała samodzielnie gwarantując, że przetrwają uderzenie stalową kulą. W tym przypadku cybertruck oblał sprawdzian, a Elon Musk musiał zgrabnie wybrnąć z sytuacji posiłkując się niezawodnym poczuciem humoru. Następnego dnia opublikował zresztą na Twitterze filmik z testów wewnętrznych pokazujący, że szyba wytrzymuje rzut Franza.  

Do rozpoczęcia produkcji pozostało jeszcze sporo czasu, a samochód ciągle jest w fazie prac rozwojowych. Musk ma czas na poprawki. Tesla ujawniła już pakiet parametrów technicznych. Cybertruck oferuje przedział ładunkowy o długości 1981 mm, ładowność do 1587 kg i możliwość holowania ładunku o wadze 6350 kg. Musk obiecuje, że w topowej specyfikacji pick-up ma zasięg na poziomie 500 mil i przyspiesza „do setki” w czasie około trzech sekund.  

Podstawowa wersja ma kosztować 39,9 tys. USD, ale w tym przypadku właściciel otrzyma dużo gorsze możliwości. Najlepsza wersja z trzema silnikami to wydatek co najmniej 70 tys. USD. Zachęceni mogą wpłacać depozyt w wysokości 100 USD.  

Elon Musk poinformował w sobotę, że w mniej niż 48 godzin od momentu pokazania nowego modelu system przyjął 146 tys. zamówień. Aż 42 proc. klientów zdecydowało się na wersję pośrednią z dwoma silnikami, nieco mniej, bo 41 proc. złożyło zamówienie na najwyższą z trzema silnikami, której produkcja ma się rozpocząć dopiero pod koniec 2022 roku. Zaledwie 17 proc. wybrało najtańszą z jednym silnikiem.

81a6d2b2-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Cztery kółka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE
Cztery kółka
autor: Łukasz Ostruszka
Wysyłany co dwa tygodnie
Łukasz Ostruszka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ŁO

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu