Piotrkowski Emerson, Gazela Biznesu 2002, produkuje samokopiujący papier do drukarek, komputerów i rolki do kas fiskalnych. Od 2001 r. firma z powodzeniem sprzedaje swoje produkty do krajów UE — Niemiec, Szwecji i od niedawna Austrii.
— Bardzo liczymy na wejście naszego kraju do Unii, nasze produkty już tam są. Podstawową korzyścią jest zniesienie barier celnych i granic — przekonuje Adam Banaszczyk, prezes i właściciel firmy Emerson.
Emerson zaczął działalność w 1992 r. jako Drescher Polska, przy 51-proc. udziale kapitału niemieckiego, z polską kadrą zarządzającą. Na początku 2001 r. Adam Banaszczyk wykupił udziały od niemieckich partnerów.
Na początku 2003 roku firma podpisała umowę z niemieckim Bartsch Papier, na mocy której będzie dostarczać papier komputerowy i formularze na rynek naszego zachodniego sąsiada. Średnia wielkość eksportu w skali miesiąca szacowana jest początkowo na 250 ton, a obroty na milion złotych.
— Podpisanie umowy dowodzi, że polskie firmy dysponujące nowoczesną technologią i spełniające standardy unijnej jakości mogą z powodzeniem upatrywać szans rozwoju w kontaktach z krajami Piętnastki — podkreśla Adam Banaszczyk.
Udział eksportu w produkcji firmy wynosi około 5 proc., ale w tym roku przewidywany jest dwukrotny wzrost.
— Wydajność jest w Polsce większa niż na Zachodzie, a przy wysokim bezrobociu ludzie zaczęli szanować pracę. Jesteśmy bardziej konkurencyjni wobec firm zachodnich, bo oferujemy tańszą siłę roboczą i zanika u nas hegemonia związków zawodowych, z którymi zarządy zachodnich firm muszą konsultować nawet najdrobniejszą decyzję — mówi Adam Banaszczyk.
Podkreśla, że nie wszystkim firmom będzie łatwo utrzymać się po wejściu do UE.
— Wiele nie dba o poprawę jakości i podniesienie konkurencyjności, wychodząc z założenia, że jakoś to będzie. Unijna konkurencja może to brutalnie zweryfikować — zaznacza Adam Banaszczyk
Firma zakończyła 2002 rok zyskiem brutto na poziomie 12 mln zł przy sprzedaży rzędu 138,35 mln zł. Emerson zatrudnia 246 osób.


