Empik zaciska pasa, spłaca długi i tnie inwestycje

Magdalena Brzózka
opublikowano: 2008-11-18 00:00

Giełda Grupa, która otwierała ponad 100 sklepów rocznie, ograniczy w 2009 r. wydatki na inwestycje.

Giełda Grupa, która otwierała ponad 100 sklepów rocznie, ograniczy w 2009 r. wydatki na inwestycje.

Z powodu załamania na rynku finansowym kolejna spółka zweryfikowała plany. Empik Media Fashion (EMF), spółka handlująca 60 międzynarodowymi markami (m.in. odzieżowymi, obuwniczymi i kosmetycznymi) w ponad 600 salonach, ograniczy rozwój sieci. Dotąd grupa otwierała nawet ponad 100 salonów rocznie.

— Nie wiemy, ile salonów otworzymy w przyszłym roku. Jednak na inwestycje wydamy od 30 do 40 proc. kwoty, którą zainwestujemy w tym roku — mówi Maciej Dyjas, prezes EMF.

W ciągu trzech kwartałów tego roku grupa wydała ponad 166 mln zł, prezes nie chce ujawnić, ile wyda w ciągu całego roku.

— Czas kryzysu to dobry moment na negocjacje. Liczę, że w drugiej połowie 2009 r. deweloperzy, z powodu słabej koniunktury, będą zmuszeni korygować ceny. To byłaby dla nas okazja, żeby uzyskać tańsze lokale — mówi Maciej Dyjas.

Prezes zaznacza, że EMF nie musi otwierać nowych sklepów, by zwiększać przychody.

W przyszłym roku zarząd grupy chce się skupić na poszukiwaniu oszczędności w ramach całej spółki oraz na zmianie struktury zadłużenia. Obecnie zobowiązania wynoszą ponad 565 mln zł. Do końca roku powinny spaść do 350- -400 mln zł, z tego względu, że grupa ma sporo kredytów krótkoterminowych na zakup towaru przed czwartym kwartałem, w którym spółka ma blisko 40 proc. rocznych przychodów.