Endeavor grzeje silniki

opublikowano: 23-10-2012, 00:00

Nowojorski fundusz z misją otwiera biuro w Polsce. Pierwsze inwestycje ogłosi na początku przyszłego roku.

Bilans zeszłego roku: 5 mld USD przychodów i ponad 200 tysięcy miejsc pracy. Niezła firma? Niezła, tyle że to nie firma, ale specyficzny, amerykański fundusz. Pół roku temu pisaliśmy w „PB”, że nowojorski Endeavor rozważa wejście do Polski.

— Nic nie jest pewne, badamy teren. Na pierwszy ogień w Europie pójdzie Grecja. W Polsce gospodarka ma się dobrze, ale jest bardzo dużo nieufności — mówił wtedy Joel Montgomery, odpowiedzialny za rozwój Endeavora na świecie.

Tajemnica lobbysty

Amerykanin od kilku miesięcy intensywnie lobbuje w świecie polskiego biznesu. Podczas ostatniego forum w Krynicy rozdał dziesiątki wizytówek, szukając najlepszych kandydatów do lokalnej rady partnerów. W globalnej radzie zasiadają takie tuzy jak Reid Hoffman, współzałożyciel i szef LinkedIn, czy Edgar Bronfman Jr., do niedawna prezes Warner Music Group.

Wśród dobrodziejów organizacji znaleźć można m.in. Carlosa Slima, Michaela Della, Billa Gatesa, Goldman Sachs czy Citibank. W ostatnich tygodniach zapadła w końcu kluczowa decyzja w sprawie polskiego biura. Nowy Jork dał zielone światło. Cała kilkunastoosobowa rada Endeavora nad Wisłą jest już wybrana, podobnie jak jej szef. Budżet, liczony w setkach tysięcy złotych rocznie, także.

— Na razie nie mogę ujawnić nazwisk, powiem tylko, że są to osoby naprawdę na najwyższym poziomie. Poczekajmy do stycznia, wtedy wszystko będzie już formalnie zbudowane — przekonuje Joel Montgomery.

Siła sieci

Fundusz prowadzi właśnie rekrutację na m.in. szefa operacyjnego warszawskiego oddziału.

Co wyjątkowego ma w sobie Endeavor? Zwykle nie inwestuje w projekty, które wyselekcjonuje. Szuka inwestorów z pomocą biznesmenów z lokalnych rad, działających w 14 krajach świata, od Brazylii, przez Arabię Saudyjską po Grecję i Turcję. Lokalni liderzy łożą na utrzymanie struktury funduszu, ale w zamian za to mają dostęp do projektów przechodzących przez sito Endeavora. W ciągu 15 lat działalności fundusz doprowadził do inwestycji w ponad 700 firm, prześwietlił kilkadziesiąt tysięcy biznesów.

— Interesują nas zyskowne firmy z przychodami na poziomie 0,5-15 mln USD z potencjałem podbicia światowych rynków i kreujące miejsca pracy, czyli wzmacniające lokalnągospodarkę — podkreśla Joel Montgomery.

Rafał Brzoska, prezes Integera. pl, spotkał Montgomery’ego w Krynicy. I choć nie zaangażował się w lokalną radę dyrektorów, to uważa, że takie inicjatywy są w Polsce potrzebne.

— Sam odbijałem się od ściany, szukając inwestora do projektu paczkomatów. Obecnie fundusze działają bardzo zachowawczo i szukają raczej dojrzałych biznesów. W moim przypadku wsparcie poważanego inwestora otwiera mi drzwi na całym świecie — przyznaje Rafał Brzoska. Pierwszych inwestycji w polskiej strukturze Endeavora można spodziewać się już w pierwszym kwartale 2013 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu