Enea chwali Połaniec

Zmiana właściciela elektrowni Engie to pierwszy akt repolonizacji krajowej energetyki. Przejęcie aktywów EDF będzie aktem drugim.

Zrealizowana została pierwsza transakcja, którą zaklasyfikować można jako repolonizację krajowej energetyki. Państwowa Enea dokończyła proces zakupu elektrowni Połaniec, należącej dotychczas do francusko-belgijskiego koncernu Engie (dawny GDF Suez). Podczas środowej konferencji wyjaśniała, dlaczego było to dobrze wydane 1,264 mld zł.

POLSKA WĘGLOWA: Krzysztof Tchórzewski, minister energii, ze zrozumieniem mówił wczoraj o decyzji Engie o odejściu od węgla na poziomie globalnym. Podkreślił jednak, że Polska takiego kierunku nie może przyjąć. W Połańcu będzie teraz palić państwowa Enea, której prezesem jest Mirosław Kowalik.
Marek Wiśniewski

— Stajemy się właścicielem bardzo dobrej elektrowni, jednej z najmłodszych w kraju, niezadłużonej, generującej gotówkę, która ponadto w latach 2012-14 przeszła wielkie inwestycje — powiedział Mirosław Kowalik, prezes Enei. Sprawność bloków w Połańcu wynosi ok. 37,7 proc., czyli jest wyższa od średniej krajowej, ponadprzeciętna jest też liczba roboczych godzin w roku. Wynika to z dobrego miejsca Połańca w tzw. merit order (uszeregowanie elektrowni pod względem kosztów wytwarzania — kto tańszy, ten chętniej wzywany do pracy przez operatora).

Dzięki przejęciu moc wytwórcza grupy wzrosła o połowę, a Enea stała się wiceliderem krajowego rynku wytwarzania, plasując się za PGE. Według danych za 2015 r., moc zainstalowana brutto Enei wzrasta z 3,3 GW do 5,2 GW (PGE ma 12,7 GW, a Tauron — też 5,2 GW), a produkcja energii — z 13,1 TWh do 22,1 TWh (PGE osiągnęła 22,1 TWh). Kolejny akt repolonizacji energetyki jest już blisko. Cztery państwowe firmy energetyczne, czyli PGE, Enea, Energa i PGNiG Termika, od kilku tygodni badają polskie aktywa należące do francuskiego EDF, innego globalnego koncernu energetycznego. Chodzi o elektrownię Rybnik i kilka elektrociepłowni. — Negocjacje są w toku, prowadzą je spółki, a liderem jest PGE — poinformował wczoraj Krzysztof Tchórzewski, minister energii. Nie chciał ujawnić, czy w przyszłości cztery firmy miałyby zawiadywać aktywami EDF wspólnie, czy może je podzielić.

— Mogę jedynie powiedzieć, że istnieje koncepcja wydzielenia spółki ciepłowniczej — powiedział Krzysztof Tchórzewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane