Energa pracuje nad polską baterią

Gdańska grupa energetyczna chce popracować nad projektem polskiej baterii dla samochodów elektrycznych.

O planach związanych z budową polskiej baterii dla samochodów elektrycznych prezes Energi poinformował przy okazji omawiania wyników finansowych grupy.

Daniel Obajtek, prezes Energi
Zobacz więcej

Daniel Obajtek, prezes Energi Fot. Marek Wiśniewski

— Badania trwają — mówi Daniel Obajtek, szef Energi. Szczegółów nie chciał podać. Sygnalizował jedynie, że prace prowadzonej przez niego grupy, kontrolowanej przez skarb państwa, są zsynchronizowane z pracami innych państwowych firm energetycznych.

— Organem spajającym jest Ministerstwo Energii — przyznaje Daniel Obajtek. Daniel Obajtek podkreśla, że w przypadku Energi prace są też związane z inteligentnymi licznikami.

Nie wskazał jednak, w jakiej technologii Energa chciałaby polską baterię zbudować. Energa dwa miesiące temu mocno postawiła na innowacje. Powołała do życia Centrum Badawczo-Rozwojowe i zadeklarowała, że na innowacje będzie przeznaczać średniorocznie 40 mln zł. Dotychczas ogłosiła, że pracuje już nad magazynem energii. Na elektromobilność Energa postawiła już wcześniej, podobnie jak wszystkie cztery państwowe grupy energetyczne (PGE, Enea i Tauron). W ramach rządowego programu elektromobilności firmy powołały spółkę ElectroMobility Poland, która ma za zadanie opracować projekt polskiego samochodu elektrycznego. Dotychczas Energa uruchomiła w Gdańsku wypożyczalnię samochodów elektrycznych, współpracuje też z samorządami (ostatnio podpisała umowę z Tczewem) w zakresie miejskiego transportu elektrycznego.

Prace nad polską baterią mieszczą się wprawdzie w rządowym planie elektromobilności, ale nigdy nie były jego filarem. Przedstawiciele Ministerstwa Energii deklarowali, że priorytetem jest jednak stworzenie polskiego projektu auta elektrycznego, składającego się w ok. 60 proc. z polskich części. Bateria, uważana za serce e-auta, nie musiałaby być polska. Nowy projekt związany z autami elektrycznymi ogłosiła też wczoraj PGE, największy w Polsce wytwórca energii, kontrolowany przez państwo.

— Prowadzimy pilotaż dla carsharingu [wypożyczalnia aut — red.] wykorzystującego o samochody elektryczne. Na razie testujemy trzy samochody — podał Henryk Baranowski, prezes PGE. Samochody są testowane w Warszawie, ale docelowo pracować będą w Łodzi. To tam PGE inwestuje w stacje do ładowania aut elektrycznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu