Połowa energii elektrycznej zużywanej w budynkach komercyjnych przeznaczana jest zwykle na potrzeby najemców (gniazdka elektryczne, oświetlenie). Druga połowa potrzebna jest do prawidłowego działania wszystkich systemów obsługujących budynek.
Kosztowna wygoda
Pracownicy biurowców lubią mieć komfort — chłodne powietrze latem i ciepłe zimą. W centrach handlowych dostosowanie temperatury do warunków panujących na zewnątrz to niemalże podstawa, jeśli właściciel nie chce, aby klienci wyszli niezadowoleni — bez zakupów, narzekając przy tym na zbyt wysoką temperaturę. Za zapewnienie tego komfortu odpowiadają złożone systemy HVAC (Heating Ventilation Air Conditioning) zapewniające wentylację, klimatyzację i ogrzanie powietrza w budynkach. W ich skład wchodzą m.in. agregaty wody lodowej, centrale wentylacyjne, pompy oraz nawilżacze parowe i to one zużywają najwięcej energii elektrycznej w budynkach komercyjnych.
— W magazynach za duże zużycie energii elektrycznej odpowiada również oświetlenie, jednak zależnie od specyfiki magazynu i jego wykorzystania może to być także specjalistyczne wyposażenie, np. linie technologiczne sortujące lub pakująceoraz urządzenia chłodnicze w obiektach, w których przechowuje się leki — mówi Mariusz Kanabrocki, menedżer jakości w dziale zarządzania nieruchomościami, Colliers International.
— W budynkach, których wysokość przekracza 55 m, znaczący udział w zużyciu energii mają też windy. Już na etapie wyboru wind podejmuje się decyzję o przyszłym zużyciu energii przez te urządzenia. Później dokonywanie zmiany już zainstalowanego urządzenia jest zwykle nieopłacalne — dodaje Piotr Brzostek, kierownik ds. operacyjnych w dziale zarządzania nieruchomościami Cushman & Wakefield.
Sposób na oszczędność
Zarządcy nieruchomości i projektanci budynków mają różne sposoby na ograniczenie zużycia energii elektrycznej w budynkach. Inne sprawdzą się jednak w już istniejącym, a inne w dopiero projektowanym obiekcie.
— W projektowanych dopiero budynkach najwięcej można zaoszczędzić, uwzględniając kierunki nasłonecznienia, warunki atmosferyczne w danym miejscu oraz u zapotrzebowanie instalacji na energię — wyjaśnia Piotr Brzostek.
W istniejących budynkach najprostszym rozwiązaniem jest wymiana oświetlenia na energooszczędne — świetlówki, oświetlenie LED, system sterowania daylight control, systemy automatycznie wyłączające oświetlenie pod nieobecność użytkownika. Firmy Skanska i Philips przez cały 2012 r. prowadziły eksperyment, z którego wynika, że oświetlenie typu LED i systemy sterowania zmniejszają zużycie energii do oświetlenia biur prawie o 70 proc.
— Poza tym najczęściej stosowane rozwiązania pozwalające zmniejszyć zużycie i koszty energii elektrycznej w budynkach komercyjnych to m.in. zastosowanie wysokosprawnych urządzeń pobierających energię elektryczną (wentylacja, klimatyzacja, komputery). Projektowanie instalacji obsługujących cały obiekt tak, aby pobierały jak najmniej energii (wentylacja o niskich oporach, budynek zaprojektowany w taki sposób, aby zużywać jak najmniejszej mocy chłodniczej, stosowanie tzw. systemu freecooling, wykorzystującego zimne powietrze z zewnątrz do chłodzenia pomieszczeń), a także monitoring zużycia energii poszczególnych systemów, dający możliwość szybkiego wykrywania nieprawidłowości, np. gdy urządzenie, które powinno być wyłączone w nocy, pozostało włączone i pobierało energię — tłumaczy Cezary Grzebalski, lider projektu ds. elektrycznych z firmy Skanska.
Choć wprowadzenie rozwiązań pozwalających na oszczędność energii w starszych budynkach jest dużo trudniejsze niż w nowych, to nie jest niemożliwe. Dobrym przykładem budynku, którego wnętrzom przyznano certyfikat LEED, jest słynny nowojorski Empire State Building, wybudowany w latach 30. XX wieku. Skanska wynajęła w budynku powierzchnię na 32. piętrze. Przeprowadziła renowację i wprowadziła zielone i energooszczędnerozwiązania, m.in. inteligentne systemy oświetlenia oraz klimatyzacji, dzięki czemu zużycie energii spadło aż o 35 proc. Przewidywano, że inwestycja zwróci się w ciągu 15 lat, jednak stało się tak w zaledwie cztery lata.
Pod kontrolą systemu
Optymalizacja zużycia energii nie byłaby możliwa, gdyby nie systemy do zarządzania budynkami, czyli tzw. BMS (Building Management System). Pozwalają one śledzić działanie poszczególnych instalacji w budynku, sprawdzić u którego najemcy komputery i inne urządzenia nie zostały wyłączone na weekend lub gdzie jest niepotrzebnie otwarte okno przy włączonej klimatyzacji.
— Dzięki nowoczesnym systemom BMS możemy regulować parametry pracy urządzeń HVAC, np. poza godzinami pracy budynku, kiedy zapotrzebowanie na grzanie lub chłodzenie jest niższe, obniżać temperaturę lub zmniejszać ilość nawiewanego powietrza. W skrajnych przypadkach system może wyłączać urządzenia. Możemy też wprowadzić tzw. nocny free cooling, czyli przewietrzanie budynku w okresie letnim chłodnym nocnym powietrzem, w celu obniżenia wewnętrznej temperatury pomieszczeń, a tym samym uzyskać oszczędność poprzez zmniejszenie zapotrzebowania na czynnik chłodniczy w pierwszych godzinach pracy obiektu. Ponadto systemy BMS pozwalają bardzo precyzyjnie regulować temperaturę i wilgotność powietrza, by unikać przegrzania lub wychłodzenia pomieszczeń, a tym samym strat w zużyciu energii — wylicza Mariusz Kanabrocki.
Również producenci instalacji przykładają coraz większą wagę do tego, aby oferowane przez nich urządzenia i systemy były jak najmniej energochłonne. To wszystko jednak nie wystarczy bez świadomości użytkowników.
— Podejście najemców ma istotny wpływ na stopień zużycia energii, bo to właśnie oni wykorzystują do 50 proc. energii w budynku. Dlatego bardzo istotna jest edukacja najemców. Nie wystarczy udostępnić im systemy, które pozwalają na ograniczenie zużycia energii, ale warto pokazać im także, jak najefektywniej mogą z nich korzystać — wyjaśnia Devin Saylor, dyrektor ds. zrównoważonego rozwoju w Skanska.