Energooszczędność powinna być nawykiem

opublikowano: 17-02-2015, 00:00

Sezon grzewczy to dobra pora, żeby przeanalizować koszty i zastanowić się nad efektywnością domowych systemów ocieplenia.

54 proc. Polaków biorących udział w badaniu zrealizowanym podczas kampanii „Energooszczędność w moim domu” uważa, że stosowanie energooszczędnych rozwiązań jest konieczne z uwagi na wysokie ceny energii, ciepła i wody oraz stan środowiska.

Zobacz więcej

[FOT. FOTOLIA]

Świadomość problemu nie przekłada się jednak w wielu przypadkach na praktykę, bowiem jednocześnie aż 53 proc. Polaków stwierdziło, że zużycie energii cieplnej w ich domach i mieszkaniach jest w normie, a tylko 30 proc. uważa je za zbyt wysokie. Wydatki na ogrzewaniewciąż w wielu domach są jednak ogromne, a idące w parze zużycie energii — jeszcze większe. Tymczasem rozwiązaniem tego kłopotu może być wprowadzenie prostych, ale skutecznych energooszczędnych nawyków, które przyniosą oszczędności, zarówno finansowe, jak i środowiskowe.

— Po pierwsze, należy sprawdzić strukturę ponoszonych opłat i wyodrębnić te media, za które płacimy najwięcej, a co za tym idzie, na których możemy również najwięcej zaoszczędzić. Warto też zrobić rozeznanie u dostawców energii i jeżeli to możliwe, zmienić firmę, na taką, w której zapłacimy mniej. Jeżeli umowa z dostawcą przewiduje różne stawki za pobierany prąd, sprawdźmy, kiedy obowiązuje najtańsza taryfa i wykorzystujmy ten czas na włączenie zmywarki, pralki, czy suszarki — mówi Paulina Gadomska- Dzięcioł z Effective PR, firmy prowadzącej kampanię edukacyjną „Energooszczędność w moim domu”.

Ogrzewanie pochłania najwięcej, czasami nawet 70 proc. energii zużywanej w polskich gospodarstwach domowych. Jak podaje Instytut Ekonomii Środowiska, głównym źródłem zanieczyszczenia powietrza w Polsce są domy, w większości (70 proc.) wybudowane przed 1990 r., nieocieplone lub słabo ocieplone, a także ogrzewane przestarzałymi metodami — zanieczyszczającymi środowisko paliwami stałymi, najczęściej węglem i miałem węglowym.

Główny Urząd Statystyczny wyliczył, że polskie gospodarstwa domowe odpowiadają za 32 proc. całej konsumpcji energii w kraju. Zgodnie z danymi BuildDesk dotyczącymi budynków jednorodzinnych, nawet 80 proc. energii zużywanej w domach pochłania ogrzewanie.

— Wystarczyłoby obniżyć temperaturę o jeden stopień, aby rocznie zaoszczędzić około 120 zł w mieszkaniu o powierzchni 50 mkw. — przekonuje Paulina Gadomska-Dzięcioł. Przed rozpoczęciem sezonu grzewczego należy odpowietrzyć kaloryfery. Powinno się je również odsłonić, przesuwając meble i zdejmując obudowy. Dzięki temu wytwarzane przez nie ciepło nie będzie miało na swojej drodze barier.

Bardzo dobrym nawykiem jest ustawianie termostatów na minimum, kiedy wychodzimy z domu oraz zakręcanie ich, gdy wietrzymy pomieszczenie. Rozwiązaniem może być też system sterowania temperaturą. Niedocenianą barierą zatrzymującą ciepło w domu są zasłony i firanki. Zaciąganie rolet wieczorem pozwala znacząco zmniejszyć straty ciepła.

— Rolety redukują straty ciepła przez okna nawet do 30 proc. Podobnie zresztą działają rolety wewnętrzne, które poprawiają izolacyjność okna, a przez to efektywność ogrzewania — przekonuje Monika Kupska-Kupis, architekt Velux. W domach, w których największym problemem jest uciekające ciepło, tymczasowym rozwiązaniem może być uszczelnienie drzwi i okien.

— Najbardziej ekonomiczna jest jednak termomodernizacja. Ocieplenie ścian i dachu materiałem izolacyjnym takim jak wełna skalna oraz wymiana okien na energooszczędne pozwoli znacząco obniżyć koszty ogrzewania i, co ważne, zwróci się przez kilka lat — mówi Piotr Pawlak z firmy Rockwool.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Dobosiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu