Envergure planuje inwestycje za 3 mld zł

Tadeusz Markiewicz
opublikowano: 2001-06-04 00:00

Envergure planuje inwestycje za 3 mld zł

Envergure, francuska grupa hotelarska, zamierza do 2005 r. zainwestować w Polsce 750 mln USD (3 mld zł). Spółka wybuduje 18 obiektów klasy ekonomicznej. Nadal pozostaje otwarta kwestia finansowania projektów.

Francuska firma, inwestująca w hotele klasy ekonomicznej, zapowiada kolejne inwestycje w Polsce. Niedawno francuski Envergure otworzył swój obiekt w Krakowie. To już drugi hotel Francuzów na południu kraju. Wcześniej uruchomili obiekt w Katowicach. W lipcu podobna placówka ruszy w Szczecinie.

— Od przełomu lat 1998/1999 wydaliśmy w Polsce 100 mln USD (400 mln zł). To jednak dopiero początek naszych inwestycji. Zakładamy, że do końca 2005 r. zbudujemy jeszcze 15 hoteli. Szacujemy, że na inwestycje w Polsce do 2005 r. wydamy około 750 mln USD (3 mld zł) — mówi Mariusz Kubala, szef działu sprzedaży w Hotele GE Polska, krajowego oddziału Envergure.

Nie zostały jeszcze sprecyzowane źródła finansowania tych projektów.

— Nadal rozważamy różne opcje i nie zapadły jeszcze konkretne ustalenia. Nie wykluczamy pozyskania środków na rodzimym rynku — mówi Mariusz Kubala.

Francuzi będą budować przede wszystkim hotele dwu- i trzygwiazdkowe. Obiekty znajdą się przede wszystkim w dużych aglomeracjach. W niektórych zostały już załatwione formalności związane z inwestycjami. Hotele powstaną we Wrocławiu, Warszawie, Gdańsku, Poznaniu Łodzi i Częstochowie. Jednak na polski rynek hotelowy wkracza coraz więcej firm hotelarskich. Konkurentami Envergure są m.in. francuski Accor (inwestor strategiczny Orbisu), brytyjski Bass Hotels oraz amerykański Best Western. Nie martwi to jednak przedstawicieli Envergure.

— W Polsce nadal brakuje hoteli ekonomicznych na przyzwoitym poziomie. Liczymy, że naszymi klientami będą przede wszystkim przedsiębiorcy z małych i średnich firm — mówi Mariusz Kubala.

— Ten segment rynku nieruchomości zaczyna się rozwijać, i to nie tylko w Warszawie. Sprzyja temu ustabilizowana sytuacja ekonomiczna. Jedno jest pewne — inwestorzy będą się lokować raczej w większych niż mniejszych miastach — komentuje Anna Wysocka z Jones Lang LaSalle.