EPA chce inaczej motywować
POLUBIĆ SZKOLENIA: Awedis Cocyan (z lewej) jest przekonany, że polscy menedżerowie docenią możliwości, jakie niosą ze sobą sposoby pokonywania stresu w miejscu pracy. Paweł Bochniarz stoi na stanowisku, że zbyt agresywne motywowanie może nie przyjąć się na polskim gruncie. fot. ARC, MP
Europen Power Academy zamierza promować w Polsce nowe podejście do motywowania menedżerów. Podczas treningów będą mogli oni zapoznać się ze sposobami pokonywania stresu oraz nauczyć się wykorzystywania ambicji swoich pracowników. Rodzimi szkoleniowcy podchodzą do tej propozycji sceptycznie, podkreślając, że kłóci się ona z naszymi przyzwyczajeniami.
EPA jest organizacją konsultingową zajmującą się prowadzeniem specjalistycznych szkoleń i treningów menedżerskich. Kształci w zakresie wykorzystania wiedzy, systemów motywacyjnych oraz zarządzania czasem w biznesie. Nie skupia się jednak na tradycyjnych szkoleniach dla poszczególnych grup pracowników. Celem szkoleń jest domotywowanie osób, które już przeszły tradycyjne szkolenia.
— Organizowane przez EPA cykliczne szkolenia pod nazwą Power Day mają na celu pokazanie uczestnikom, jak ważne w życiu są motywacja i umiejętne gospodarowanie czasem swoim i pracowników — przekonuje Awedis Cocyan, dyrektor Projektu na Europę Środkową.
Przyznaje jednocześnie, że w Polsce tego typu szkolenia motywacyjne są mało znane. Potrzebę zaszczepienia ich na naszym gruncie tłumaczy faktem, że nawet doskonale wykształcony i przygotowany do wykonywanego zawodu pracownik nie potrafi zaplanować sobie czasu, nie umie też bronić się przed narastającym stresem, a to odbiera mu motywację do dalszej pracy.
Przedstawiciele polskiej branży szkoleniowej dosyć sceptycznie podchodzą do propozycji EPA. Najbardziej popularne są nadal szkolenia mające za zadanie zarówno zmotywować, jak i zintegrować poszczególne grupy pracowników.
— Zbyt agresywne „podbijanie bębenka” nie sprawdza się na polskim gruncie ze względu na tradycje kulturowe. Ten typ motywacji kojarzony jest z organizacjami sieciowymi, które jako pierwsze przeniosły je na polski grunt — twierdzi Paweł Bochniarz, prezes firmy IDEA!
Aneta Królak