2,8 mld zł — tyle wart był portfel zamówień Erbudu po pierwszym półroczu. To o 23 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2021 r. Doliczając tzw. własne projekty na instalacje do odnawialnych źródeł energii (OZE), realizowane przez należącą do grupy firmę Onde, portfel po półroczu był wart 3,9 mld zł wobec 4,5 mld zł w tym samym okresie 2021 r.
— Zakładamy, że portfel będzie się kurczył. Cieszy jednak to, że aż 1,6 mld zł stanowią w nim zamówienia niedawno zdobyte, w których uwzględnione są już rosnące w ostatnim czasie ceny materiałów itp. — mówi Dariusz Grzeszczak, prezes Erbudu.
Waloryzacja uwzględniona w wynikach
Grupa liczy zwłaszcza na rozwój w segmentach zapewniających wysoką marżę. Prezes podkreśla, że źródłem dochodów jest przede wszystkim świadczenie usług serwisowych dla przemysłu. Wynik operacyjny z tego segmentu zwiększył się z 3,2 mln zł po pierwszym półroczu 2021 do 12,4 mln zł w tym roku. W sumie tzw. znormalizowany EBIT był znacznie niższy — sięgnął 16,2 mln zł wobec 58,2 mln zł po półroczu 2021. Spadek wynika np. z dużego udziału kontraktów kubaturowych, na które duży wpływ miały rosnące ceny materiałów. Przychody Erbudu wyniosły 1,8 mld zł, o 38 proc. więcej r/r. Jacek Leczkowski, wiceprezes giełdowej spółki, podkreśla, że wyniki odzwierciedlają już waloryzację wynegocjowaną z klientami. Zapewnia, że większość negocjacji jest finalizowana i przygotowywane są umowy do podpisania.
— Prowadzimy jeszcze negocjacje waloryzacyjne dotyczące kontraktów o wartości ponad 100 mln zł — mówi Jacek Leczkowski, zaznaczając, że jeśli nie uda się zawrzeć porozumienia, w grę wchodzi zejście z placu budowy.

Własny prąd w przyszłym roku
Rozmowy waloryzacyjne prowadzi także należąca do grupy Erbud firma Onde, działająca w segmencie budowy instalacji do odnawialnych źródeł energii. Spółka chce być nie tylko wykonawcą kontraktów. Ma też sporo własnych projektów OZE. Finalizuje budowę farmy fotowoltaicznej Cyranka, a w przyszłym roku przystąpi do budowy kolejnych. Paweł Średniawa, prezes Onde, szacuje, że już w przyszłym roku może zaoferować klientom sprzedaż prądu z własnych instalacji o mocy 35 MW. Informuje, że firmy, np. huty czy kopalnie, interesują się zawieraniem kontraktów długoterminowych w formule PPA (power purchase agreement).
