Ergo Hestia ma ponad ćwierć miliarda zysku

MGA
opublikowano: 2013-03-20 14:58

Sopocki ubezpieczyciel wypracował najlepszy wynik w swojej historii. W ubiegłym roku zarobił 253 mln zł.

Ergo Hestia dołączyła do wąskiego grona polskich ubezpieczycieli, których można zaliczyć do kategorii „dojnych krów”. Po raz pierwszy w historii jej zysk netto przekroczył 250 mln zł. W 2011 r. był o 100 mln zł niższy.

Jednak w przeciwieństwie do dwóch pozostałych „dojnych krów” na rynku: PZU i Avivy nie jest to zasługa znakomitych wyników inwestycyjnych. Ergo Hestia osiągnęła rekordowy zysk, dzięki poprawie wyniku technicznego z działalności ubezpieczeniowej. W przypadku majątkowej spółki matki był to aż siedmiokrotny wzrost (z 17 mln zł w 2011 r. do 130 mln zł w 2012 r). Majątkowe MTU poprawiło wynik techniczny niemal pięciokrotnie, a życiowa Hestia o prawie 150 proc.
W efekcie Ergo Hestia w majątku wypracowała 180 mln zł zysku, MTU – 35 mln zł, a życiowa Hestia – 37 mln zł.

Łącznie cała grupa zebrała w ubiegłym roku ponad 4,2 mld zł składek, z czego najwięcej przypadło na majątkową Hestię (2,7 mld zł).

- Miniony rok był wymagający dla ubezpieczycieli. Niższa szkodowość zawsze rodzi pokusę szybkiego rozwoju sprzedaży kosztem rentowności. Oparliśmy się temu trendowi. Postawiliśmy na stabilny rozwój, konsolidację przed możliwym spowolnieniem gospodarczym i pracę nad ofertą dla wymagającego klienta – mówi Grzegorz Szatkowski, wiceprezes STU Ergo Hestia ds. finansowych.
W lutym Ergo Hestia wprowadziła pierwszy od 15 lat nowy produkt ubezpieczeniowy dla klientów indywidualnych: pakiet Ergo 7.

W tym roku ubezpieczyciel planuje zakończy budowę centrum usług finansowych na granicy Sopotu i Gdańska. Pracę w nim znajdzie 3 tys. osób.