Ergonomia też ma znaczenie

Mirosław KonkelMirosław Konkel
opublikowano: 2014-04-02 00:00

Mniej więcej tyle samo czasu pracy przeznaczamy na zadania indywidualne co na zespołowe — wynika z naszych analiz zawartych w „Kinnarps Trend Report”.

Eksperci sądzą jednak, że proporcja ta się zmieni na korzyść wspólnych działań. Do roku 2020 przedsięwzięcia grupowe prawdopodobnie będą zajmowały 70 proc. Czasu pracy. Rośnie więc znaczenie spotkań: bezpośrednich, zdalnych, on-line, na długo, na krótko, w biegu, w przelocie, w kameralnym gronie i w dużym zespole. Myli się więc ten, kto uważa, że w dobie komunikacji elektronicznej, mobilnej sale konferencyjne staną się zbędne.

Urządzając te pomieszczenia, klienci pamiętają nie tylko o nowinkach multimedialnych, interaktywnych, audiowizualnych. Mają też na uwadze ergonomię, czyli próbują stworzyć warunki jak najlepiej dostosowane do możliwości psychofizycznych pracowników. Liczą się zarówno czynniki technologiczne, jak i zdrowotne, demograficzne, logistyczne. Inaczej wyposaża się salę, jeśli będzie służyła kilku pracownikom, a inaczej — gdy będą się w niej odbywały zebrania kilkudziesięcioosobowych zespołów. Spodziewany wiek uczestników, rodzaj i czas spotkań oraz sposób ich prowadzenia to kolejne aspekty, których nie wolno lekceważyć.

Coraz lepiej firmy rozumieją znaczenie właściwego oświetlenia. Z badań Welcoming Workplace wynika, że dla dobrego samopoczucia 40-latek potrzebuje dwa razy większego natężenia światła niż 20-latek. Sęk w tym, że sztuczne światło męczy wzrok, a w dziennym odbiór prezentacji wiąże się z pewnym dyskomfortem. Chyba że zastosujemy system zaciemniania złożony z rolet, żaluzji czy zasłon, który okazuje się szczególnym błogosławieństwem w słoneczny dzień. Nieodzowne są też zestawy projekcyjne uwzględniające metraż i kształt pomieszczenia, odległość do ekranu i naświetlenie sali oraz zintegrowane z systemami oświetlenia i zaciemnienia.

Administratorzy sal konferencyjnych powinni dbać nie tylko o nasz wzrok, lecz także słuch. Tymczasem w wielu pomieszczeniach są niekorzystne zjawiska akustyczne, np. pogłos. Rozwiązaniem są systemy nagłośnienia, ale w osiągnięciu pełnego komfortu akustycznego pomagają wykładziny dywanowe z dodatkową warstwą absorbującą dźwięki, a także sufity akustyczne, panele sufitowe i naścienne, które mogą pełnić także funkcje dekoracyjne.

Wygodę i kreatywność uczestników spotkania podnosi klimatyzacja. Specjaliści z tej dziedziny twierdzą, że niepodobna osiągnąć jednoczesnej satysfakcji wszystkich użytkowników pomieszczenia. Nawet w najwyższej klasy biurowcach tzw. komfort termiczny to najbardziej zindywidualizowane kryterium oceny warunków zewnętrznych. Dlatego najlepiej wybierać sale, które mają otwierane okna, umożliwiające przewietrzenie, a w agendzie zebrania uwzględniać krótkie przerwy. Niestety, niektóre firmy urządzają sale konferencyjne w podziemiu lub suterenie, co nie tylko utrudnia odpowiednią wymianę powietrza, lecz także powoduje, że w miarę upływu czasu uczestnicy stają się ospali i zmęczeni.

ALEKSANDRA KRAWSZ

menedżer marketingu i PR w Kinnarps Polska