Na rynku nieruchomości wakacyjnych wyróżnia się dwa rodzaje apartamentów. Każdy przewiduje inny zakres swobody właściciela lokalu w urządzaniu wnętrz.

— Pierwszy typ to apartamenty w systemie condo, często kupowane w celach inwestycyjnych. Ich właściciele podpisują umowę z zarządcą hotelu, w której udostępniają swój lokal gościom hotelowym w zamian na określony zysk przez rok. Apartamenty najczęściej urządzane są w standardzie premium i sprzedawane jako gotowe do zamieszkania. To deweloper decyduje, jaki wystrój będzie miał pokój — mówi Grzegorz Kosiura, dyrektor zarządzający portalu InwestycjewKurortach.pl. Drugi typ nieruchomości wakacyjnych to apartamenty nie działające w systemie condo, często kupowane jako drugi dom na wakacje. Mogą być budowane w standardzie premium, tak jak condohotele, lub w standardzie popularnym, co zdarza się częściej, zwłaszcza w miejscowościach popularnych.
— Często klient może sam zadecydować, czy chce, aby deweloper wykończył mu apartament według własnych standardów, co kosztuje dodatkowo od 700 do 1,5 tys. za mkw., czy decyduje się na odbiór lokalu w stanie deweloperskim i samodzielne urządzanie — wyjaśnia Grzegorz Kosiura.
Spójność
Jest kilka powodów wykańczania apartamentów przez deweloperów w jednakowym lub podobnym wystroju. Najważniejszy to dostosowanie lokalu do standardów sieci.
— W przypadku obiektów, które mają spełniać standardy międzynarodowej sieci, jednolity i spójny estetycznie wystrój wnętrz jest nieodzowny. Goście muszą wiedzieć, że niezależnie od wybranego pokoju mogą się spodziewać określonej jakości. Z kolei inwestor ma pewność, że w każdym apartamencie można od razu zamieszkać, a to pozwala uzyskać jak największe obłożenie i szybszy zwrot z inwestycji — zaznacza Monika Śliwa z firmy Qualia Development, właściciela condohoteli Golden Tulip Gdańsk i Golden Tulip Międzyzdroje. Na jeszcze inny aspekt zwraca uwagę Jan Wróblewski, członek zarządu Zdrojowa Invest, właściciela m.in. powstającego condohotelu Baltic Park Molo w Świnoujściu.
— Condohotele podlegają kategoryzacji, dlatego spójność wystroju pokoi jest bardzo ważna. Zatem, jeśli kupujący chce uczestniczyć w systemie zarządzania najmem, akceptuje wystrój proponowany przez Zdrojową Invest. Jeśli natomiast kupuje apartament na własny użytek, może go urządzić wedle własnego gustu. Takich osób jest jednak niewiele. Prawie wszyscy klienci decydują się na zakup urządzonego już lokalu — mówi Jan Wróblewski. Aby nie było zbyt nudno, część deweloperów przedstawia klientom dwa lub trzy warianty wykończenia apartamentu.
Przyjazd na gotowe
Nabywcami apartamentów w systemie condo są w większości zamożni mieszkańcy dużych miast, często znacznie oddalonych od kupowanej nieruchomości. Ludzie ci nie mają czasu nadzorować prac wykończeniowych, ani zajmować się zakupem wyposażenia. Liczy się także cisza i spokój od pierwszych chwil po otworzeniu condohotelu.
— Klient kupujący apartament w wykończonym budynku ma pewność, że nie będzie słyszał podczas wakacyjnego wypoczynku ekipy remontowej przygotowującej apartament dla sąsiada — dodaje Grzegorz Kosiura.
Wykończenie apartamentu stanowi zazwyczaj około 9 — 10 proc. jego wartości. W Zdrojowej Invest pochłania zwykle od 25 do 50 tys. zł.
— Cena obejmuje meble, sprzęt RTV i AGD, oświetlenie. Za dodatkowe elementy, takie jak kominek czy jacuzzi na tarasie, trzeba zapłacić oddzielnie — mówi Jan Wróblewski. Ponadto apartamenty wyposażone są w przedmioty codziennego użytku, także dla dzieci. — W pokojach goście mają do dyspozycji w pełni wyposażony aneks kuchenny z lodówką i zmywarką, żelazko i inne sprzęty. Także na najmłodszych czekają wszelkie udogodnienia, m.in. łóżeczka dziecięce, podesty do łazienek — wymienia Monika Śliwa. Kupowanie wyposażonego apartamentu ma jeszcze jedną zaletę. Im większe zamówienie składa deweloper, tym niższą cenę może wynegocjować u dostawców.
Zmiany zabronione
W umowach przedstawianych przez zarządców condohoteli często zapisane jest, że właściciel nie może zmieniać wystroju apartamentu. Operator dba także o remont lokalu.
— Nabywca lokalu w condohotelu, mimo że jest właścicielem pokoju, nie może w nim umieszczać żadnych rzeczy osobistych np. prywatnych zdjęć w ramkach czy obrazków na ścianie — mówi Grzegorz Kosiura. Właściciele apartamentów w innych obiektach mogą oczywiście zmieniać wystrój dowolnie, chyba że oddają swój apartament do obsługi wyspecjalizowanemu operatorowi, który dba o obłożenie i wypłaca im zyski z wynajmu. Wtedy zakres zmian i remontów regulowany jest umową.