ETF sprzedają, banki i inwestorzy kupują

Krzysztof Kolany, Bankier.pl
opublikowano: 06-11-2018, 22:00

Trzeci kwartał przyniósł stabilizację globalnych zakupów złota. Wzrosło zainteresowanie sztabkami i monetami, ale statystyki obniżyła wyprzedaż ze strony funduszy ETF

W trzecim kwartale nowych właścicieli znalazło 964,3 ton złota, czyli raptem o 6,2 ton więcej niż rok wcześniej — poinformowała Światowa Rada Złota (World Gold Council — WGC). Sprzedaż złotej biżuterii (to ponad połowa rynku złota fizycznego) na świecie wzrosła o 6 proc. r/r, na obu najważniejszych rynkach (w Chinach i Indiach) notując zwyżkę o 10 proc. r/r. Globalnie wzrostowej tendencji nie zatrzymało załamanie sprzedaży w Turcji (-31 proc.) oraz w Iranie (-60 proc.), gdzie zapaść lokalnych walut sprawiła, że złota biżuteria stała się zbyt droga dla większości mieszkańców tych państw. Po stronie zakupów złota inwestycyjnego mieliśmy do czynienia z nie tak rzadko spotykanym dualizmem. Fundusze ETF sprzedały netto 103,2 tony złota, co obniżyło globalny popyt inwestycyjny o 21 proc. r/r, do 194,9 ton. Był to pierwszy od 2016 r. kwartał, w którym ETF stały po stronie sprzedających. Równocześnie inwestorzy indywidualni skorzystali z niższych cen kruszcu, zwiększając zakupy sztabek i monet o 28 proc. do 298,1 ton.

Złoto sprzedawali inwestorzy z Ameryki Północnej (to amerykańskie ETF stały za 73 proc. sprzedanego kruszcu), a kupowali inwestorzy z Azji — Chińczycy zwiększyli zakupy złota inwestycyjnego o 25 proc. do 86,5 ton. Warto przy tym odnotować,że zmasowanego odwrotu od „złotych” ETF nie zaobserwowano w Europie, gdzie utrzymują się ujemne stopy procentowe i ryzyko polityczne. Zdaniem analityków WGC, wzmożone zakupy złota inwestycyjnego były efektem ucieczki od ryzyka, jaka stała się udziałem inwestorów z rynków wschodzących. Spadające rynki akcji i słabnące waluty miały zachęcać do bezpiecznych lokat kapitału, w tym też do złota. Nadzwyczaj ciekawie zaprezentowały się statystyki z Iranu, gdzie po wznowieniu amerykańskich sankcji czarnorynkowy kurs dolara osiągnął historyczne rekordy. Spanikowani Irańczycy rzucili się na złoto inwestycyjne, kupując ponad 21 ton kruszcu, podczas gdy popyt na złotą biżuterię spadł o 60 proc.

W Europie odnotowano wzrost sprzedaży złotego bulionu o 10 proc., do poziomu 51,1 ton. Ponad połowę tego złota (28,4 ton) kupiono w Niemczech — najważniejszym europejskim rynku złota inwestycyjnego. Według ekspertów Światowej Rady Złota wzrost popytu na żółty metal był pochodną obaw o sytuację Włoch i ryzyka nawrotu kryzysu strefy euro wśród inwestorów detalicznych.

Swoje trzy grosze dorzuciły też banki centralne, które w minionym kwartale kupiły najwięcej złota od IV kwartału 2015 r. Władze monetarne zwiększyły rezerwy złota o 148,4 ton, z czego aż 62 proc. (92,2 tony) przypadło na Rosję. Ale aktywne na rynku były też banki centralne Turcji (+18,5 ton), Kazachstanu (+13,4 ton), Indii, Polski (po 13,7 ton) oraz Węgier (skokowy wzrost rezerw z 3,1 do 31,5 ton). Przy czym niektóre zakupy nie zostały jeszcze uwzględnione w oficjalnych statystykach MFW. Przykładowo, we wrześniu Irak kupił 6,5 ton, a Mongolia 12,2 ton. W minionym kwartale żaden bank centralny nie zgłosił sprzedaży złota. Nieznaczne zmiany rezerw kruszcu w Niemczech (-0,2 t) i Czechach (-0,5 t) wynikały z przeznaczenia kruszcu na bicie monet kolekcjonerskich. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Kolany, Bankier.pl

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Banki / ETF sprzedają, banki i inwestorzy kupują