Czytasz dzięki

Euforia nie trwała długo

Rafał Sadoch, Biuro maklerskie mBanku S.A.
opublikowano: 16-07-2020, 11:35

Po wczorajszych wzrostach napędzanych doniesieniami o pozytywnych efektach prac nad szczepionką, dziś widzimy ostudzenie nastrojów na rynku. Wydaje się to zrozumiałe w kontekście wciąż bardzo wysokiej liczby nowych przypadków Covid-19 w niektórych regionach i utrzymującego się ryzyka wprowadzenia ponownego lockdownu.

Jeśli chodzi natomiast o same prace dotyczące szczepionki to jeszcze długa droga do ich zakończenia, a perspektywa udostępnienia jej szerokim masom wydaje się trudna w tym momencie do przybliżenia. Świat będzie musiał więc zmagać się z pandemią koronawirusa jeszcze przez dłuższy czas, a ostatnie doniesienia nic nie zmieniają w tej kwestii. Dodatkowo cały czas iskrzy w relacjach USA-Chiny i w pewnym momencie groźby mogą przekuć się w czyny, co stanowi spore zagrożenie obecnie dla sytuacji rynkowej. 

Główne indeksy znajdują się obecnie na popandemicznych szczytach i brakuje impulsu mogącego wyprowadzić je trwale na wyższe poziomy. Niemiecki Dax znajduje się w sferze oporu zlokalizowanego powyżej 12800 pkt., którego pokonanie z technicznego punktu widzenia otworzyło drogę do dalszych wzrostów powyżej 13000 pkt. Kontrakt terminowy na S&P 500 cofa się w dniu dzisiejszym w kierunku 3200 pkt.

Na rynku walutowym bez większych zmian. Pogorszenie sentymentu w niewielkim stopniu wspiera dolara ale notowania EURUSD pozostają w okolicy 1.14. 

Dziś kończy się posiedzenie EBC, które po ostatnich działania powinno przynieść utrzymanie status quo w polityce monetarnej i należeć do tych bardziej nudnych. Christin Lagarde powinna natomiast spychać teraz odpowiedzialność za stymulację gospodarczą na politykę fiskalną, co może być szczególnie ważne przed ruszającym jutro szczytem przywódców unii, na którym ma być podjęta decyzja dotycząca programu ratunkowego. On potencjalnie może nieść za sobą większe implikacje dla notowań wspólnej waluty, niemniej jednak oczekiwania na jego uruchomienie są już dość mocno ugruntowane i nie można wykluczać materializacji scenariusza „kupuj plotki sprzedawaj fakty”, szczególnie, gdy notowania głównej pary walutowej znajdują się w okolicy wielomiesięcznych maksimów. 

Ropa naftowa praktycznie nie zareagowała ani na wczorajsze dane amerykańskiego Departamentu Energii ani na wynik szczytu OPEC. Choć na skutek odbicia gospodarczego kartel podjął decyzję o poluzowaniu limitów produkcyjnych, to jednak równolegle ukarał kraje nieprzestrzegające ostatnich uzgodnień większymi ograniczeniami, co ograniczyło przestrzeń do wyprzedaży czarnego złota. WTI cały czas utrzymuje się w bardzo wąskim przedziale wahań, a sentyment rynkowy powinien pozostawać obecnie kluczowy dla notowań.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Sadoch, Biuro maklerskie mBanku S.A.

Polecane