EUR/PLN powinien stabilizować się ok. poziomu 4,50

PAP
opublikowano: 2020-11-12 16:39

W najbliższych dniach EUR/PLN powinien stabilizować się w okolicy poziomu 4,50 - ocenił główny ekonomista DM TMS Brokers Konrad Białas. Zdaniem ekonomisty, rentowności krajowych 10-latek po umocnieniu z początku tygodnia powinny teraz zmierzać w dół, w kierunku 1,20 proc.

"W czwartek obserwujemy mniejsze niż na początku tygodnia wahania kursu EUR/PLN. Przede wszystkim wyczerpał się czynnik zewnętrzy, który wspierał złotego. Chodzi o informację o wysokiej skuteczności szczepionki opracowywanej przez Pfizer i BioNTech. Euforia związana z postępami prac nad szczepionką ustępuje i wydaje się, że to był jedyny element wpływający pozytywnie na krajową walutę. Z czynników lokalnych nic pomyślnego dla krajowej waluty nie napływa i cały czas żyjemy w niepewności, dotyczącej ewentualnego wprowadzenia narodowej kwarantanny" - powiedział Konrad Białas.

Zdaniem ekonomisty, z powodu braku nowych pozytywnych informacji dla złotego, EUR/PLN powinien stabilizować się w okolicy 4,50.

"Z uwagi na brak +nowego paliwa+ uważam, że złoty nie ma dalszego potencjału do umocnienia i EUR/PLN raczej powinien wracać w okolice poziomu 4,50. Przy tym poziomie powinien się stabilizować. Z ryzykiem, że kurs eurozłotego będzie zmierzał na wyższe poziomy, ze względu na ewentualne pogorszenie się sytuacji zdrowotnej w kraju i wprowadzenie narodowej kwarantanny" - ocenił.

W czwartek kurs EUR/PLN wynosi 4,4837 i jest w okolicy poziomów notowanych w środowe popołudnie.

RYNEK DŁUGU

"Jeżeli chodzi o rynek długu, to na rentowności SPW wpływ mają przede wszystkim czynniki zewnętrzne. Informacja o szczepionce spowodowała w tym tygodniu wzrost rentowności papierów dłużnych na rynkach bazowych, czyli amerykańskim i niemieckim. W ślad za rynkami bazowymi wzrosły także rentowności krajowych obligacji skarbowych" - powiedział Konrad Białas.

"Biorąc pod uwagę, że nadal większość europejskich krajów ma problemy z coraz większą liczbą zakażonych koronawirusem, rentowności na rynkach bazowych ponownie zaczęły spadać. Dlatego uważam, że 10-latki powinny w najbliższych dniach być bliżej dochodowości na poziomie 1,20 proc. niż 1,25 proc." - dodał.

Jak podał resort finansów, sprzedaż obligacji detalicznych w październiku wyniosła 2,7 mld zł wobec 2,2 mld zł miesiąc wcześniej.

Na rynkach bazowych dochodowość amerykańskich 10-letnich obligacji skarbowych wynosi 0,932 proc. (-5,7 pb), a niemieckich -0,520 proc. (-1,5 pb).

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg