EUR/PLN zmierza co najmniej do 4,80

  • PAP
opublikowano: 19-08-2022, 16:31
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Na złotego presję wywierają czynniki lokalne i globalne, a w takim otoczeniu dalsze jego osłabianie jest wysoce prawdopodobne - ocenił w rozmowie z PAP Biznes starszy ekonomista ING Banku Śląskiego Piotr Popławski. Dodał, że na krajowym długu inwestorzy najprawdopodobniej zaczynają wychodzić z rynku, a dalszy wzrost rentowności SPW jest możliwy.

"Nad złotym zbierają się ciemne chmury, a poziom 4,8 na EUR/PLN jest coraz bliżej. Wydaje się, że rynek dojdzie do tego poziomu najpóźniej we wrześniu, o ile nie pójdzie jeszcze wyżej. Dane makro z kraju są słabe zwłaszcza jeśli popatrzymy na produkcję. Dodatkowo NBP mówi, że nie za bardzo chce podnosić stopy, a tym samym dla złotego ciężko jest znaleźć jakieś pozytywy" - powiedział PAP Biznes starszy ekonomista ING Banku Śląskiego Piotr Popławski.

O godzinie 10.00 GUS opublikował serię danych makro z Polski za lipiec br, zgodnie z którymi produkcja przemysłowa w lipcu rdr wzrosła o 7,6 proc. Konsensus PAP zakładał wzrost o 7,3 proc. W ujęciu mdm produkcja przemysłowa spadła o 6,5 proc. Konsensus PAP zakładał spadek o 6,6 proc.

Ceny produkcji przemysłowej w lipcu rdr wzrosły o 24,9 proc., a konsensus PAP zakładał wzrost o 25,3 proc. W ujęciu mdm ceny produkcji wzrosły o 0,9 proc. - konsensus PAP zakładał wzrost o 1,2 proc.

"Jeśli chodzi o EUR/USD, to moim zdaniem widać, że rynek przejął się tym co mówią przedstawiciele Fed – czyli, że jeśli nawet inflacja była niższa od oczekiwań, to i tak jest na wysokim poziomie i stopy trzeba podnosić dalej" – dodał.

Zdaniem ekonomisty, uwzględniając powyższe, we wrześniu możemy być świadkami sytuacji, w której Fed podniesie stopy o 75 pb, EBC o 50 pb, a RPP w najgorszym wariancie pozostawi stopy bez zmian.

"Rynek na taki scenariusz się przygotowuje"– powiedział Popławski.

O godzinie 15.52 kurs EUR/PLN rośnie o 0,47 proc. do 4,7495, a USD/PLN idzie w górę o 0,67 proc. do 4,7226.

W tym czasie na rynkach globalnych dolar się umacnia, a kurs EUR/USD zniżkuje o 0,3 proc. do 1,0055.

RYNEK DŁUGU

"Na krajowym rynku długu mamy mieszankę dwóch czynników. Z jednej strony widać spowolnienie gospodarcze, czyli możliwe są wyższe podaże obligacji, gdyż spadną dochody budżetowe. Z drugiej zaś strony jest wysoka inflacja. W takim środowisku NBP stara się robić jak najmniej tylko może" - powiedział ekonomista ING BSK.

Ekspert wskazał, że w takim otoczeniu, najprawdopodobniej inwestorzy zaczynają wychodzić z krajowego długu.

"Mieliśmy już w ostatnim czasie takie epizody 3 lub 4 razy, ale ten jest poprzedzony największym spadkiem rentowności. Wydaje się, że ta sytuacja zakończy się tym samym - RPP będzie musiała podnosić stopy procentowe, inflacja będzie długo wysoka i na tyle długo, że w 2023 roku obniżek stóp procentowych nie będzie" – powiedział Piotr Popławski.

"To sugeruje, że rentowności krajowego długu muszą być wyższe" – dodał ekonomista ING.

Na rynkach bazowych dochodowości 10-letnich amerykańskich obligacji skarbowych rosną o 8,8 pb. do 2,968 proc., a niemieckich idą w górę o 12,1 pb. do 1,212 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane