Eureko chce się spotkać z szefami klubów parlamentarnych

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 2006-04-10 14:33

W poniedziałkowym komunikacie Eureko poinformowało. że zamierza spotkać z szefami klubów parlamentarnych. Rozmowa ma dotyczyć konfliktu wokół prywatyzacji PZU.  W piątek Eureko wysłało do posłów list z propozycją takiego spotkania.

W poniedziałkowym komunikacie Eureko poinformowało. że zamierza spotkać z szefami klubów parlamentarnych. Rozmowa ma dotyczyć konfliktu wokół prywatyzacji PZU.  W piątek Eureko wysłało do posłów list z propozycją takiego spotkania.

    "Eureko zdaje sobie sprawę, iż partnerem do rozmów o rozwiązaniu narosłego konfliktu jest Rząd Rzeczypospolitej Polskiej. Jednak w moim mniemaniu przyjęta przez Ministerstwo Skarbu Państwa taktyka niepodejmowania konstruktywnych rozmów z Eureko i gry na czas musi doprowadzić do nieuniknionej eskalacji konfliktu" - napisał w liście wiceprezes Eureko Ernst Jansen.

    Jansen wyraził obawę, że "brak obiektywnej oceny okoliczności powstania i rozwoju problemu może jedynie doprowadzić do jego zaostrzenia".

    Podkreślił w wysłanym w piątek liście, że Eureko wielokrotnie proponowało spotkania, m.in. komisji śledczej ds. PZU, jednak propozycje te nie doprowadziły do rozmów. Zdaniem Jansena, odebrało to "prawo do obrony dobrego imienia naszej firmy, które wielokrotnie było szargane na forum Polskiego Parlamentu, jak i poza nim".

    Eureko jest też zaniepokojone faktem, że zapisy umów prywatyzacyjnych PZU nie zostały zrealizowane.

    Specjalista marketingu politycznego Eryk Mistewicz powiedział w poniedziałek PAP, że takie listy są w obecnej sytuacji politycznej nietrafione.

    "Świat polityki i biznesu dzieli coraz większa ściana. Wątpliwe jest, by w obecnej trudnej sytuacji politycznej liderzyjakiejkolwiek partii chcieliby w ten problem ingerować. Nie ma partii politycznej, która by się chciała angażować we wspieranie biznesu" - powiedział Mistewicz.  

    W piątek Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych (KNUiFE) "podjęła decyzję" w sprawie zawiadomienia Eureko (z 27 stycznia 2006) o zamiarze nabycia ponad 33 proc. akcji PZU. 

    Rzecznik prasowy KNUiFE Ryszard Bójko powiedział w poniedziałek PAP, że Komisja chce najpierw poinformować adresata decyzji i odpowiednie pismo zostanie wysłane do Eureko w poniedziałek. KNUiFE nie napisała w swoim przesłanym w poniedziałek komunikacie, jaka jest decyzja.

    Eureko, po odkupieniu akcji PZU od Banku Millennium (który w 1999 r kupił 10 proc. akcji ubezpieczyciela) i mniejszościowych akcjonariuszy, jest obecnie właścicielem 33 proc. minus jedna, akcji PZU.

    Pod koniec stycznia br. Eureko podpisało umowę kupna  kolejnych akcji PZU. Najpierw od funduszu Manchester Securities Corporation kupiło 1,2 proc. akcji i po uzyskaniu zgody KNUiFE miało od tego funduszu kupić kolejne 3,13 proc. akcji PZU. Po tej transakcji Eureko miałoby 36,1 proc. akcji PZU.

    Na początku lutego br. resort skarbu odrzucił propozycję ugody przedstawioną przez Eureko przed polskim sądem. Eureko chciało sprzedaży przez Skarb Państwa kolejnych 21 proc. akcji PZU oraz odszkodowania w wysokości 6 mld zł.

    Jansen spotkał się w pierwszej połowie marca z wiceministrem skarbu Pawłem Szałamachą. "Strony otwarcie wymieniły swoje stanowiska i opinie w sprawie PZU-Eureko oraz ustaliły, że w przyszłości może dojść do kolejnego spotkania" - napisało wówczas ministerstwo w komunikacie.

    W listopadzie 1999 r. Eureko, wspólnie z BIG Bankiem Gdańskim, wzięło udział w prywatyzacji PZU. W 2002 r. rząd zdecydował, że zachowa kontrolę nad PZU. Jesienią 2002 r. Eureko skierowało sprawę do sądu arbitrażowego, który w sierpniu 2005 r. uznał, że Polska częściowo naruszyła warunki polsko-holenderskiej umowy o wzajemnej ochronie inwestycji. Dalszą częścią arbitrażu może być ustalenie odszkodowania.

WST, PAP