Eureko mówi: nie

Paulina Sztajnert
27-01-2005, 00:00

Holenderski holding okazał się nieugiętym graczem. Nie będzie renegocjować ugody ani zawieszać arbitrażu.

Wczoraj Jacek Socha, minister skarbu, po raz kolejny spotkał się z Ernstem Jansenem, wiceszefem Eureko, holenderskiego holdingu posiadającego 31 proc. akcji PZU. Minister skarbu chciał zmodyfikować projekt wynegocjowanej pod koniec 2004 r. ugody. Ugody, która ma przerwać prowadzony przed sztokholmskim arbitrażem proces przeciw polskiemu rządowi. Holendrzy oskarżają go o nienależyte traktowanie inwestorów, czytaj: niewywiązanie się z obietnicy sprzedaży 21 proc. akcji PZU.

Minister przedstawił powody zmiany ugody. Przede wszystkim, w związku z rozpoczęciem prac przez sejmową komisję śledczą, pod znakiem zapytania staje giełdowy debiut PZU w połowie roku. A to właśnie miało być głównym warunkiem zakończenia sporu.

— Oferta publiczna wymaga spokoju, inaczej mogłyby nastąpić zawirowania, a i cena uzyskana w procesie prywatyzacji mogłaby być nieadekwatna — tłumaczył Jacek Socha w przeddzień spotkania.

Ponadto, od wyników prac komisji ds. PZU ministerstwo chciało uzależnić obowiązywanie ugody. Holendrzy okazali się nieugięci.

— Nie wyraziliśmy zgody na renegocjację umowy. Ugoda wypracowana przed Bożym Narodzeniem i tak zawiera wiele kompromisów z naszej strony — tłumaczy Lorrie Morgan, rzeczniczka Eureko.

Minister Socha proponował Holendrom także zawieszenie arbitrażu. To efekt nacisków posłów, którzy domagali się wstrzymania procesu do zakończenia prac komisji ds. PZU.

— Arbitraż i komisja śledcza to dwie różne rzeczy. Nie mają ze sobą związku. Nie widzę więc potrzeby zawieszania arbitrażu — mówi Lorrie Morgan.

Co na to MSP?

— Ministerstwo nie będzie na razie komentowało środowego spotkania — ucina Janusz Kwiatkowski, rzecznik resortu skarbu.

A czas nagli. Arbitrzy do 7 lutego czekają na ostateczne pisma procesowe, na podstawie których ogłoszą werdykt. Zawarcie ugody może przerwać proces. Czy mimo wszystko MSP się na nią zgodzi? Początkowo uzależniało to od zgody Sejmu, teraz minister ma podjąć ostateczną decyzję po rozmowach z prawnikami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Sztajnert

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Eureko mówi: nie