Eureko nie ma powodu, by składać pozew przeciwko MSP

opublikowano: 2007-02-15 17:30

Zdaniem ministra skarbu Wojciecha Jasińskiego, Eureko, akcjonariusz PZU, nie ma powodu, by składać pozew przeciwko Skarbowi Państwa.

Zdaniem ministra skarbu Wojciecha Jasińskiego, Eureko, akcjonariusz PZU, nie ma powodu, by składać pozew przeciwko Skarbowi Państwa. Eureko poinformowało w czwartek, że złoży taki pozew w Sądzie Okręgowym w Warszawie.

Jasiński powiedział w czwartek dziennikarzom, że "Eureko nie ma powodu, by składać pozwy. Może twierdzić, że im wolno wszystko, Skarb Państwa może tylko powiedzieć prawdę".

W pozwie holenderski inwestor wzywa Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) do wywiązania się z obowiązku wynikającego z umowy dodatkowej (z 2001 r.) do umowy prywatyzacyjnej PZU z 1999 r. Chodzi o zapewnienie, że osoby rekomendowane przez Eureko zostaną przywrócone na stanowiska w zarządach i radach nadzorczych spółek zależnych PZU.

"W październiku i listopadzie 2006 roku osoby rekomendowane przez Eureko do rad nadzorczych oraz zarządów spółek zależnych PZU zostały odwołane i zastąpione przez osoby, które rekomendacji Eureko nie posiadają" - poinformowało Eureko.

Spółka zwróciła uwagę, że art. 2 ustęp 5 umowy dodatkowej mówi: "do dnia IPO (pierwsza oferta publiczna - PAP), w odniesieniu do spółek zależnych PZU, Skarb Państwa i kupujący (Eureko) będą powoływali członków zarządów i rad nadzorczych zgodnie z parytetem wynikającym ze struktury kapitału akcyjnego PZU SA".

Eureko poinformowało, że 15 grudnia ub.r. zwróciło się do MSP, by resort respektował prawa inwestora oraz podjął działania "w celu przywrócenia na stanowiska w spółkach zależnych PZU osób rekomendowanych przez Eureko, zgodnie z umową dodatkową. Ministerstwo zignorowało wezwanie i nie poczyniło żadnych kroków mających na celu powrót do sytuacji zgodnej z zobowiązaniami wynikającymi z zawartych umów".

Jasiński powiedział w czwartek posłom sejmowej Komisji Skarbu, że "umowa nie została złamana przez ministerstwo skarbu". Jego zdaniem, tam gdzie parytety - o których mówi Eureko w pozwie - są naruszone, "jest przywracana właściwa proporcja".

Eureko ma 33 proc. minus jedna, akcji PZU. Od kilku lat trwa konflikt z MSP w sprawie m.in. dalszego zwiększenia udziałów inwestora w PZU. W 2005 r. Eureko wygrało proces przeciwko polskiemu rządowi przed Trybunałem Arbitrażowym w Londynie. Inwestor uważał, że Polska nie respektuje polsko-holenderskiej umowy o wzajemnej ochronie inwestycji.

W poniedziałek resort skarbu wezwał Eureko do wycofania z Trybunału Arbitrażowego pozwu przeciwko Skarbowi Państwa. MSP uważa, że skierowanie przez Eureko pozwu do arbitrażu oznacza naruszenie umowy prywatyzacyjnej PZU z 1999 r.; resort powołał się przy tym na zapis mówiący, że "spory pomiędzy stronami wynikające z umowy (...) zostaną poddane rozstrzygnięciu przez polski sąd powszechny właściwy dla sprzedającego".

Prezes Eureko Polska Michał Nastula mówił wówczas PAP, że firma nie widzi podstaw do wycofania sprawy z arbitrażu, bo zwróciła się do niego na podstawie polsko-holenderskiej umowy o wzajemnej ochronie inwestycji.(PAP)

 

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface