Eureko proponowało najwyższą cenę za PZU

opublikowano: 2005-01-10 16:13

Z siedmiu ofert na zakup 30 proc. akcji PZU, złożonych w 1999 roku, najwyższą cenę dawało konsorcjum Eureko i BIG Banku Gdańskiego - wynika z dokumentów ministerstwa skarbu, do których dotarła PAP.

Cena za jedną akcję PZU, oferowana przez konsorcjum Eureko i BIG BG - wynosiła od 771,30 zł do 1134,30 zł, co oznaczało propozycję zapłaty za 30 proc. akcji od 1 mld 998 mln zł do 2 mld 938 mln zł i wycenę całej spółki na sumę od 6,6 mld zł a 9,8 mld zł.

Szwajcarskie konsorcjum Swiss Re i Winterthur chciało zapłacić za jedną akcję od 680 do 815 zł, co oznaczało wycenę całego PZU na sumę od 1 mld 762 mln zł do 2 mld 111 mln zł i zapłatę za 30 proc akcji - od 1 mld 762 mln zł do 2 mld 111 mln zł.

Francuska AXA wyceniała jedną akcję PZU na 579-810,60 zł, co oznaczało wycenę całej spółki na 5-7 mld zł i propozycję ceny za 30 proc. akcji - 1,5 do 2,1 mld zł.

Niemiecki Allianz wyceniał jedną akcję PZU na 550 zł, co dawało wycenę całej spółki na poziomie ponad 4 mld 749 mln zł i 30 proc. sprzedawanych akcji na prawie 1 mld 425 mln zł.

Ceska Pojistovna proponowała 505,70 zł za jedną akcję, co oznaczało wycenę PZU na 4 mld 367 mln zł i cenę za 30 proc. akcji - ponad 1,3 mld zł.

Northern Cross Investment proponowało 260 zł za jedną akcję, czyli wyceniało PZU na 2 mld 245 mln zł, co oznaczało gotowość zapłaty 674 mln zł za 30 proc. akcji. Ten inwestor chciał jednak kupić tylko 10 proc. akcji PZU.

EBOR, który również złożył ofertę, nie złożył propozycji cenowej.

Urzędnicy resortu skarbu napisali w swoich rekomendacjach, że nawet najniższa cena z czterech ofert, które spełniają wymogi formalne - czyli cena proponowana przez Allianz (poza Eureko, Swiss Re i AXA) - a więc 550 zł - "może być określona jako satysfakcjonująca".

Wątpliwości resortu skarbu nie budziły też źródła finansowania inwestycji, które przedstawiali oferenci. W przypadku Eureko było to podniesienie kapitału akcyjnego, którym ostatecznie sfinansowano zakup akcji PZU.

Natomiast w ofercie Allianz wątpliwości wzbudziła chęć kontrolowania PZU jako cel ostateczny inwestora. Eureko i Swiss Re

deklarowały zachowanie niezależności PZU (Eureko - PZU jako niezależnej spółki giełdowej), zaś dla AXA kupno PZU miało być jedyną inwestycją w Polsce.

W rekomendacjach resortu skarbu najwyższą ocenę i propozycję dopuszczenia do rokowań oraz złożenia wiążących propozycji uzyskały ostatecznie oferty konsorcjum Eureko, konsorcjum Swiss Re i AXA.

Doradca prywatyzacyjny resortu skarbu, ABN AMRO Bank, rekomendował początkowo wycenę grupy PZU między 1,8 mld zł do 2,2 mld zł. Później jednak, z powodu udanego wejścia grupy PZU na rynek funduszy emerytalnych, gdy w 1999 roku zaczęła się reforma emerytalna, doradca prywatyzacyjny podwyższył wycenę całej grupy PZU do widełek pomiędzy 3 mld 950 mln zł a 4 mld 650 mln zł.

Ostatecznie, pod podpisaniu umowy prywatyzacyjnej 5 listopada 1999 r., konsorcjum Eureko - BIG BG zapłaciło za jedną akcję PZU 1165 zł, co oznaczało zapłacenie Skarbowi Państwa ponad 3 mld 18 mln zł i wycenę PZU na 10 mld zł.