Eureko traci wpływy w PZU

Tomasz Brzeziński
07-09-2006, 00:00

Joyce Deriga, przedstawicielka Eureko w zarządzie PZU, już nie nadzoruje pionu finansów. Od dwóch dni zajmuje się IT.

Wiele wskazuje na to, że skarb państwa stopniowo odcina Eureko, mniejszościowego akcjonariusza PZU, od wiedzy o kluczowych obszarach działalności grupy. Pod koniec lipca zawieszono uchwałę poprzedniego zarządu, dzięki której Holendrzy otrzymywali co miesiąc skonsolidowane dane finansowe. Teraz przyszedł czas na kolejny ruch. Ich przedstawiciel we władzach PZU — spółki matki — członek zarządu Joyce Deriga, nie nadzoruje już pionu finansów.

(Nie) pierwszy sygnał

Pierwsze informacje o szykowanych zmianach pojawiły się na początku ubiegłego tygodnia w wywiadzie, którego udzielił Jaromir Netzel, prezes PZU. Przedstawiciele Eureko zareagowali nerwowo. Sugestia była powodem awantury, która wybuchła w zarządzie w ubiegły wtorek. Po przerwie wiceprezes Piotr Kowalczewski oraz Joyce Deriga nie wrócili już na salę obrad — posiedzenie przerwano ze względu na brak kworum. Dzień później Wojciech Jasiński, minister skarbu, powołał finansistę Mirosława Panka na stanowisko członka zarządu po Mirosławie Szturmowiczu (nadzorował pion operacji i technologii). To był drugi sygnał, że dojdzie do nowego podziału pionów w zarządzie PZU.

We wtorek słowa przeszły w czyny. Z naszych informacji wynika, że Jaromir Netzel podpisał zarządzenie, którym przydzielił pion finansów Mirosławowi Pankowi (sam przejął nadzór nad biurem zakupów). Zgodnie z regulaminem zarządu PZU miał do tego prawo, a jego decyzja nie wymaga zatwierdzenia przez radę nadzorczą. Poprzednie zarządzenie przydzielające nadzór nad finansami przedstawicielowi Eureko podpisał na początku lutego 2005 r. poprzedni prezes Cezary Stypułkowski (przed Joyce Deriga zajmował się tym Witold Walkowiak).

Informatyczna mina

Szef PZU nie dość, że odciął Eureko od kluczowego pionu, to jeszcze pozbył się balastu, jakim była dla niego informatyka. Niektóre media łączyły go bowiem z Ryszardem Krauze, szefem Prokomu, czyli spółki, która jest partnerem informatycznym grupy PZU. Teraz to Holenderka Joyce Deriga będzie nadzorować pion operacji i technologii. Eureko pogodziło się z tym.

— Z naszego punktu widzenia najważniejsze jest, aby kompetencje osób w zarządzie były jak najlepiej wykorzystane dla spółki i żeby zarząd dobrze i bezkonfliktowo pracował jako zespół. Nie jest tajemnicą, że ostatnio w spółce zrobiło się mniej spokojnie — mówi Michał Nastula, prezes Eureko Polska i członek rady nadzorczej PZU.

Pracy Joyce Deriga nie zabraknie. PZU stoi przed wyzwaniem scentralizowania systemów IT i migracją danych z lokalnych systemów. Firma zrezygnowała z wdrożenia rozwiązań proponowanych przez amerykańską firmę CSC, chce budować infrastrukturę na bazie Insurera (system wdrożony przez Prokom) i FKX.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Brzeziński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Pzu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Eureko traci wpływy w PZU