Euro czy dolary? Analitycy stawiają na „zielone”

Krzysztof Kolany, Bankier.pl
opublikowano: 05-08-2015, 22:00

Na koniec roku dolar będzie kosztował prawie cztery złote, a cena euro utrzyma się na poziomie 4,15 zł — brzmi tzw. konsensus analityków walutowych.

Wszystko zależy jednak od tego, czy Fed zdecyduje się na pierwszą od niemal dekady podwyżkę stóp procentowych.

Na koniec trzeciego kwartału kurs euro do złotego wyniesie 4,14, a na koniec roku 4,15 — to mediana prognoz największych banków zebrana przez serwis Bloomberg. Najbardziej optymistyczna prognoza dla złotego zakłada spadek ceny euro do 3,85 zł na koniec roku. Najwięksi pesymiści spodziewają się kursu na poziomie 4,35 zł za euro. Ciekawiej prezentują się prognozy dla dolara. Mediana oczekiwań analityków wynosi 3,86 zł na koniec września i 3,95 zł na koniec grudnia.

Taki kurs miałby się utrzy-mać w roku 2016, po czym „zielony” miałby potanieć do około 3 zł w latach 2017-18. Tak długoterminowe prognozy należy traktować z przymrużeniem oka, ale widać, że ubiegłoroczna „dolarofilia” wciąż się utrzymuje.

Najwyższa prognoza zakłada skok notowań USD do nawet 4,46 zł w trzecim kwartale i 4,20 zł w czwartym. Najniższe projekcje mówią o dolarze po 3,63 zł na koniec września i 3,44 zł na koniec roku. W środę amerykańska waluta kosztowała ponad 3,83 zł. Poziom 4 zł za dolara ostatni raz obserwowaliśmy w maju 2004 r.

Prognozy rzędu 4 zł za dolara wynikają z oczekiwań na spadek kursu EUR/USD. Mediana prognoz z 98 banków pozwala oczekiwać spadku kursu najważniejszej pary do 1,07 na koniec trzeciego kwartału i 1,05 na koniec roku. Taki kurs zdaniem analityków miałby się utrzymać przez cały 2016 r., po czym euro zaczęłoby zyskiwać do dolara. Najniższa projekcja zakłada spadek euro do 99 centów, a najwyższe mówią o umocnieniu europejskiej waluty nawet do 1,17 USD.

Pro-dolarowy sentyment nieco osłabł w ostatnich miesiącach. Jeszcze w marcu eksperciGoldmana Sachsa obniżyli prognozę dla EUR/USD do 0,95 w perspektywie 12-miesięcznej. Nie sprawdziła się trzymiesięczna prognoza Goldmana, który widział euro po 1,02 dolara na koniec półrocza. Ale wtedy analitycy spodziewali się, że jeszcze w czerwcu Rezerwa Federalna podniesie stopy procentowe. Teraz ekonomiści nie są do końca przekonani, czy podwyżka nastąpi we wrześniu. Niektórzy sądzą, że Fed znajdzie jakiś pretekst i w tym roku zrezygnuje z podwyżki stóp procentowych. Jeśli obóz „fedosceptyków” będzie mieć rację, to dolara za 4 zł najwcześniej (jeśli w ogóle) zobaczymy w 2016 r. Jeśli jednak Fed posłucha się rynku stopy procentowej, to przy kursie euro w przedziale 4,10- -4,20 zł możemy doświadczyć najdroższego dolara od ponad 11 lat. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Kolany, Bankier.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy