Wczoraj nasza waluta nieznacznie straciła na wartości w stosunku do euro i franka szwajcarskiego, cena dolara pozostała prawie bez zmian (odpowiednio: 3,27, 2,02 i 2,18).
— Najbliższe dni mogą przynieść dalsze osłabienie złotego. Cena euro zbliży się do poziomu 3,30 zł — prognozuje Grzegorz Maliszewski, ekonomista Banku Millennium.
Uważa jednak, że w dłuższej perspektywie złoty jednak wróci do formy z ostatnich miesięcy i znowu zacznie zyskiwać na sile.
— Osłabianie się złotego, które obserwowaliśmy w minionym tygodniu, nie ma uzasadnienia w fundamentach gospodarki. Nie pojawiły się żadne niepokojące dane makroekonomiczne. Dlatego nasza waluta w najbliższych tygodniach nadal będzie się umacniać. Na koniec roku cena euro wyniesie 3,20 zł — uważa Maliszewski.

Cały artykuł we wtorkowym Pulsie Biznesu. Zapraszamy do
lektury!