Euro obroniło się na koniec tygodnia

Mariusz Potaczała
opublikowano: 2001-02-19 00:00

Euro obroniło się na koniec tygodnia

Na międzynarodowym rynku walutowym przeważały w minionym tygodniu spadki kursu EUR/USD, który obniżył się z tygodniowego maksimum na poziomie 0,9330 do 0,9028 w czwartek. W czarny czwartek kwotowania kursu EUR/USD były najniższe od ośmiu tygodni i wprawiły inwestorów optymistycznie patrzących na wspólna walutę w minorowy nastrój. Z technicznego punktu widzenia czwartkowe poziomy kursu EUR/USD otwierały bowiem drogę do dalszych spadków nawet w okolice 0,8900.

Spadki EUR/USD zaczęły się po wtorkowej publikacji danych o sprzedaży detalicznej w Niemczech. Okazało się bowiem, że sprzedaż w największej gospodarce Eurolandu spadła w grudniu o 2,9 procent w ujęciu rocznym. Równocześnie wzrósł deficyt obrotów bieżących. Informacje te znacznie przekroczyły oczekiwania inwestorów, co przełożyło się na dalszą zniżkę euro. Kolejne spadki EUR/USD nastąpiły po wystąpieniu Alana Greenspana. Podczas wystąpienia w Senacie szef Fed stwierdził, że gospodarka Stanów Zjednoczonych nie weszła jeszcze w fazę recesji, która przejawia się załamaniem optymizmu w biznesie i wśród konsumentów. Dał on również do zrozumienia, że skłonny jest do dalszej redukcji stóp procentowych, gdyż przeważa niebezpieczeństwo dalszego spowolnienia gospodarki.

Wypowiedź ta odbiła się entuzjazmem na foreksie. Inwestorzy na nowo odzyskali wiarę w amerykańską walutę i kurs dolara znalazł się na poziomie 0,9180. Pewności inwestorów nie zdołała zachwiać nawet czwartkowa publikacja amerykańskiego Philadelphia FRB Indeks. Przypomnijmy, że w poprzednim miesiącu wartość tego wskaźnika spadła do poziomu najniższego od ponad 10 lat i wywołała znaczną zwyżkę kursu EUR/USD. W lutym wysokość indeksu przekroczyła oczekiwania (-30,6 pkt), ale waluta europejska nie potrafiła tego faktu wykorzystać. Decyzja ECB o pozostawieniu stóp procentowych na nie zmienionym poziomie przeszła przez rynek właściwie bez echa.

Koniec tygodnia przyniósł z kolei ruch powrotny EUR/USD. Przyczyniła się do niego wypowiedź sekretarza skarbu USA O’Neilla oraz dane o cenach i produkcji przemysłowej. W wywiadzie dla frankfurckiego dziennika nowy sekretarz skarbu USA stwierdził, że administracja nie prowadzi polityki silnego dolara. Piątkowe dane makroekonomiczne, przekraczające oczekiwania analityków, dolały jeszcze oliwy do ognia, przyczyniając się do aprecjacji euro. Uczestnicy rynku walutowego byli więc w stanie zaakceptować poziom kursu EUR/USD w okolicach 0,9170 podczas piątkowego zamknięcia rynku europejskiego.

Piątkowe wzrosty euro dają szansę do jego dalszej aprecjacji. Z technicznego punktu widzenia, przebicie poziomu 0,9170 otwiera drogę do 0,9260 EUR/USD. Wciąż istnieje jednakże duża presja spadkowa w okolice 0,9050 EUR/USD. W bieżącym tygodniu uwaga inwestorów skupi się na środzie, kiedy to zostanie przedstawiony niemiecki wskaźnik IFO oraz inflacja w USA. We wtorek poznamy z kolei wartość produkcji przemysłowej w Eurozonie.