Euro się (roz)sypie?

AS
opublikowano: 2010-03-24 13:57

Była Grecja, teraz Portugalia? Euro traci w oczach. Eksperci ING obawiają się, że na koniec roku kurs EUR/USD wyniesie tylko 1,2.

To nie jest dobry dzień dla europejskiej waluty. Unia Europejska debatuje właśnie nad pomocą dla zadłużonej po uszy Grecji. Niepewność duża. Ale to nie koniec. W południe agencja ratingowa Fitch Ratings obniżyła rating kredytowy Portugalii do AA minus (AA-) z AA. - Perspektywa ratingu jest negatywna - podała agencja ratingowa.
"Znaczący szok fiskalny i towarzysząca mu słabość makroekonomiczna i strukturalna obniżyły wiarygodnośc kredytową Portugalii" - napisał w komunikacie agnecji Douglas Renwick, dyrektor Fitch Sovereign.

To wszystko odbija się rykoszetem na europejskiej walucie. Ta słabnie w oczach, zwłaszcza w stosunku do dolara. Co gorsze, prognozy dla euro nie są najlepsze. Oto jedna z nich, autorstwa analityków ING BSK:

„Na początku tego roku widzieliśmy podstawy słabości euro w tym, że wcześniejszy umocnienie wynikało z napływu krótkookresowego kapitału. Ten strumień trafiał przede wszystkim na rynek pieniężny. Charakterystyczne dla tego typu przepływów jest to, że są podatne na zmiany bieżących nastrojów przez co podnoszą zmienność. Opierając się na takiej diagnozie i widząc, że faza globalnego ożywienia prowadziła zwykle do wyraźnego umocnienia dolara przedstawiliśmy prognozę EUR/USD 1,30 na koniec 2010 roku. Wydaje się nam jednak, że do analizy możliwego zachowania kursu trzeba dołożyć czynnik związany z dużymi zapadalnościami netto (po odjęciu bieżących emisji i wliczeniu wypłat z kuponów) w strefie euro w tym roku. Zapadalności netto rzędu od 40-80 mld euro mają miejsce w  styczniu, lipcu i wrześniu. Średnia z pozostałych miesięcy jest natomiast ujemna. Zapadanie papierów może o tyle odegrać rolę w osłabianiu euro, ze stwarza okazję do zdywersyfikowania portfela kosztem aktywów denominowanych w euro. III kwartał może więc być okresem przyspieszonego słabnięcia euro i nie wykluczone, że zajdzie potrzeba rewizji naszej obecnej prognozy 1,32/€ na koniec tego okresu do 1,20/25” – czytamy w najnowszym, tygodniowym komentarzu analityków ING BSK.