Euro spokojne, w Japonii zmiany

Mariusz Potaczała
10-12-2001, 00:00

Pierwszy tydzień grudnia nie obfitował w dużą zmienność kursu EUR/USD. Na przestrzeni tygodnia notowania EUR/USD zmieniały się w przedziale 0,8840-0,8955. Znaczące zmiany zaszły natomiast na rynku japońskiego jena. Kurs USD/JPY wzrósł do poziomu najwyższego od czterech miesięcy zbliżając się do granicy 125,60.

Inwestorzy z niepokojem analizują napływające z USA dane potwierdzające recesję. Takich informacji w minionym tygodniu dostarczył przede wszystkim piątkowy raport o bezrobociu. Poniżej oczekiwań był również raport Departamentu Pracy dotyczący wydajności w sektorach pozarolniczych.

Stopa bezrobocia w USA wzrosła w listopadzie do poziomu 5,7 proc., co oznacza, że znalazła się na najwyższym poziomie od sierpnia 1995 roku. Przypomnijmy, że zaledwie kilka miesięcy temu bezrobocie znajdowało się na poziomie 4,9 proc. W listopadzie pracę straciło 331 tys. Amerykanów. Eksperci oczekiwali, że w listopadzie zwolnionych zostanie co najwyżej 200 tys. pracowników. Analitycy spodziewają się, że bezrobocie może w USA nadal wzrastać. Tylko 16 proc. firm (najmniej od 18 lat) chce zwiększać zatrudnienie. Powodem dużego bezrobocia w USA jest przede wszystkim recesja i pogarszające się wyniki finansowe amerykańskich przedsiębiorstw, które są redukować koszty.

Niezbyt zadowalające były również wyniki dotyczące wydajności pracy. W trzecim kwartale wydajność wzrosła o 1,5 proc. w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego. To jednak mniej, niż oczekiwali ekonomiści. Spodziewali się oni, że w trzecim kwartale wydajność pracy w USA wzrośnie o ponad 2,1 proc. W relacji do poprzednich okresów ostatnie dane świadczą o umiarkowanym tempie wzrostu wydajności, ale wciąż wyższym od średniej z ostatnich 30 lat. W latach 1973-95, czyli od początku obliczeń do połowy minionej dekady indeks wydajności pracy rósł średnio o 1 proc. rocznie. Dopiero w ostatnich sześciu latach dzięki rewolucji technologicznej odnotowano jej skokowy wzrost. Notowane w ostatnich kwartałach słabsze tempo wzrostu wydajności w USA to przede wszystkim rezultat słabnącej gospodarki.

Pozytywnie zaskoczył z kolei raport NAPM w sektorze usług. Indeks ten wzrósł w listopadzie do 51,3 pkt wobec oczekiwanych 42,7 pkt. Raport świadczy o poprawie koniunktury w amerykańskim sektorze usług. W ujęciu procentowym usługi w USA tworzą 75 proc. PKB. Na tę informację pozytywnie zareagowały amerykańskie giełdy — główne wskaźniki przekroczyły psychologicznie ważne progi: Dow Jones przełamał barierę 10 tys. pkt, a Nasdaq Composite — 2 tys. pkt.

11 grudnia odbędzie się ostatnie w tym roku posiedzenie amerykańskiego banku centralnego. Po piątkowych danych o bezrobociu można domniemywać, że Fed zdecyduje się po raz kolejny podjąć radykalne kroki i zredukuje stopy procentowe o 50 punktów bazowych. Na taki krok nie zdecydował się w poprzednim tygodniu Europejski Bank Centralny. Tym samym podstawowa stopa kredytu refinansowego w Eurolandzie pozostaje na poziomie 3,25 proc. i jest o 1,25 pkt proc. wyższa od oprocentowania w USA.

Ponowna zwyżka kursu EUR/USD do poziomu 0,8940-0,8960 powinna skłonić inwestorów do zajmowania krótkich pozycji w euro. Docelowo spodziewamy się bowiem spadków kursu EUR/USD poniżej poziomu 0,8850.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Potaczała

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Euro spokojne, w Japonii zmiany