Tak wynika z raportu Ministerstwa Sportu, na który powołuje się "Dziennik Gazeta Prawna".

- 70 proc. zaplanowanych inwestycji przebiega zgodnie z harmonogramem. Wśród opóźnionych przedsięwzięć nie ma jednak zadań kluczowych dla sprawnego przeprowadzenia mistrzostw - podsumowuje dla "DGP" Adam Giersz, wiceminister sportu.
Jak podkreśla dziennik, wyniki raportu ministerstwa byłyby gorsze, gdyby nie statystyczne sztuczki urzędników - do wyliczeń nie są brane pod uwagę te inwestycje, które nie mają żadnych szans na zamknięcie przed Euro, np. budowa drugiej linii metra w Warszawie.