Euroazjatycki uśmiech do biznesu

Reformatorski zapał najmocniej widać w Europie i Azji Środkowej. Tam ocieplenie klimatu dla biznesu zasłużyło na szczególne wyróżnienie Banku Światowego

Kilka tygodni temu cieszyliśmy się z sukcesu, jakim był awans w rankingu Doing Business Banku Światowego. W ciągu roku udało nam się skoczyć o 7 oczek — na 25. pozycję. Do najlepszych ciągle nam daleko, a droga jest wyboista, ale zostawiliśmy już w tyle Francję, Holandię czy Szwajcarię. Zdaniem ekspertów Banku Światowego (BŚ), zanim zaczniemy łakomym wzrokiem spoglądać na kraje, gdzie klimat dla biznesu jest najcieplejszy, warto przyjrzeć się tym, którzy w ostatnim roku najmocniej wzięli sobie do serca poprawę losu przedsiębiorców.

— To imponujące, że niemal w każdym kraju regionu Europy i Azji Środkowej w minionym roku wdrożono przynajmniej jedną reformę na rzecz poprawy środowiska dla biznesu — podkreśla Rita Ramalho, jedna z autorek opracowania Doing Business. Ze statystyk BŚ wynika, że ponad 90 proc. gospodarek regionu w ciągu minionego roku wdrożyło przynajmniej jedną reformę, która ma uczynić życie biznesu łatwiejszym.

Dogonić bogatych

Eksperci banku mocno doceniają postęp, jaki kraje Europy i Azji Środkowej zrobiły w ostatnim roku. Pod względem średniej regionalnej ustępują tylko państwom członkowskim OECD. Te jednak są krajami o znacznie wyższych dochodach. Co czwarta reforma wśród 231 zrealizowanych przez kraje z zestawienia Doing Business to efekt wysiłku europejsko-azjatyckiego. Z 25 krajów regionu aż 23 nie zasypiało gruszek w popiele, tylko zakasało rękawy do pracy. Gdzie najmocniej było widać reformatorskie wzmożenie? W rejestracji spółek.

W tej kategorii kraje Europy i Azji Środkowej przeprowadziły aż 10 zmian, lepiej jest też z uzyskiwaniem pozwolenia na budowę, płaceniem podatków i egzekucją należności — w każdym z tych obszarów po 7 reform. — Dzięki woli politycznej i ciężkiej pracy, bez których reformy nie byłyby możliwe, gospodarki regionu znalazły się wśród najlepszych w większości kategorii ocenianych w ramach raportu — chwali Rita Ramalho.

In plus w regionie wyróżnia się przede wszystkim rejestracja prawa własności do nieruchomości, której koszt jest najniższy na świecie i stanowi zaledwie 2,6 proc. wartości nieruchomości. BŚ jednak nie tylko słodzi, ale pokazuje też wyzwania. Bez prądu nie ma fabryki, a blisko czteromiesięczny średni czas oczekiwania na przyłączenie do sieci nie satysfakcjonuje żadnego inwestora, tym bardziej, że w OECD trzeba czekać o jedną trzecią krócej. Na szczęście, jak już sieć jest podłączona, to nie ma większych zakłóceń i przerw w dostawach energii. Gdy już z tym rządy się uporają, to, zdaniem ekspertów, należy też coś zrobić z mnogością i czasochłonnością w staraniu o pozwolenie na wbicie pierwszej łopaty na placu budowy.

Zaskakujący prymusi

Najwyższymi lokatami w regionie może pochwalić się Macedonia, która jest na 12. miejscu w globalnym zestawieniu. Nieźle radzą sobie też bałtyckie tygrysy: Litwa (20.) i Łotwa (22.) oraz aspirująca do drugiej dziesiątki Gruzja (24.). Jednak BŚ postanowił szczególnie pochwalić innych budowniczych biznesowej przyjazności — reformatorów.

Wśród dziesięciu prymusów najnowszej edycji raportu aż trzech jest zameldowanych w Europie i Azji Środkowej. Kazachstan, sklasyfikowany na 41. miejscu, zrealizował najwięcej reform na świecie, wdrażając w ubiegłym roku aż siedem usprawnień w przepisach o działalności gospodarczej. Kazachowie wzięli się poważnie za eliminowanie biurokracji i sprzątanie kłód leżących pod nogami przedsiębiorców. Biznes może tam łatwiej rejestrować spółkę czy prawo własności, nie musi mu też spędzać snu z powiek nieuczciwy kontrahent, bo należność odzyskuje się szybciej.

Ekspertom nie umknęła również polityka Rosji, która ma na koncie pięć reform i 51. pozycję, jeśli chodzi o łatwość robienia biznesu. Na piątkę spisał się także Cypr, który ma już swoją dobrą sławę wśród przedsiębiorców, ale w Doing Business jest dopiero 47. Rosjanie dobrą ocenę zawdzięczają zreformowaniu rejestracji prawa własności do nieruchomości — są w pierwszej dziesiątce na świecie. Dobrze punktowali też, jeśli chodzi o niezawodność dostaw energii elektrycznej i przejrzystość taryf.

Cypr natomiast znacząco usprawnił procedury upadłościowe. Wyróżnienie dostał też Uzbekistan, którego trzy reformy zostały dostrzeżone przez BŚ, chociaż nie na tyle, żeby go pchnąć powyżej 83. lokaty. Pochwała to zasługa bycia bardziej on-line administracji kraju i mniejsza liczba przeszkód w rejestracji firmy.

Ze statystyk BŚ wynika, że ponad 90 proc. gospodarek regionu w ciągu minionego roku wdrożyło przynajmnie jedną reformę, która ma uczynić życie biznesu łatwiejszym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartek Godusławski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Euroazjatycki uśmiech do biznesu