Eurocash traci blask

KZ
opublikowano: 2013-10-02 17:13

Druga w ostatnich dniach rekomendacja „sprzedaj” dla firmy Luisa Amarala to kolejny cios dla notowań.

W trzecim kwartale Eurocash był najsłabszą spółką w WIG20. Podobnie było w środę: kurs spadł o ponad 2 proc. Gabriela Borowska, analityczka Wood&Co. podtrzymała rekomendację „sprzedaj” i ponownie, tym razem o 11,5 proc. do 41,8 zł, obniżyła cenę docelową. W poniedziałek Maria Mickiewicz z BM BESI obniżyła zalecenie z „neutralnie” do „sprzedaj”, ale wycenę podniosła z 31,8 do 45 zł.

Według Gabrieli Borowskiej, wyniki handlowego giganta za I kwartał były słabe, a perspektywy na pozostałą część roku również nie są optymistyczne.
- Rezultaty za III kwartał mogą dać impuls do obniżenia konsensusu prognoz – uważa Gabriela Borowska, która zwraca również uwagę, że akcje spółki notowane są ze wskaźnikową premią do porównywalnych spółek, co nie znajduje uzasadnienia w fundamentach.
- Eurocash rośnie wolniej od rywali, a różnicy nie zrobią przejęcia, bo żadne znaczące nie majaczy na horyzoncie – tłumaczy analityczka Wood&Co.
Według średniej prognoz analityków, w tym roku zysk netto Eurocashu wyniesie 301 mln zł. Trzy miesiące temu oczekiwania były o 10 proc. wyższe.