Euroimplant czeka na pieniądze

Anna Truszkowska
opublikowano: 12-11-2008, 00:00

Notowana na NewConnect spółka biotechnologiczna szuka pieniędzy na inwestycje. Chce poprosić o nie inwestorów.

Notowana na NewConnect spółka biotechnologiczna szuka pieniędzy na inwestycje. Chce poprosić o nie inwestorów.

Euroimplant, spółka z branży biotechnologicznej, zamierzała pozyskać z oferty 25 mln zł. Udało się jedynie 11 mln zł, z czego 45 proc. już wydała. Niebawem pojawi się deficyt, który trzeba będzie załatać.

— Myślimy o kolejnej emisji. To perspektywa kilku miesięcy — ujawnia Andrzej Kisieliński, prezes Euroimplantu.

Liczy na 14 mln do 15 mln zł. Spodziewa się także dofinansowania z Unii oraz kredytu w Banku Zachodnim WBK (ma promesę na 7 mln zł). Na co zamierza wydać pieniądze? Plany pod budowę nowego laboratorium w Rybiu są już gotowe. Dalszy scenariusz, to zakup zarezerwowanej na ten cel działki, uzyskanie pozwoleń budowlanych. Koszt inwestycji to ponad 21,6 mln zł netto.

Euroimplant wynajmuje powierzchnie laboratorium. A to niekorzystnie odbija się na jego przychodach z działalności podstawowej. Po trzech kwartałach 2008 roku ma 1,48 mln zł straty. Ale nie zraża się trudnościami.

— Jeszcze do końca roku wprowadzimy pierwsze usługi dotyczące badań toksykologicznych metodami in vitro, zastępujące testy na zwierzętach oraz kompozytowy substrat dla inżynierii tkankowej — zapowiada Dariusz Śladowski, wiceprezes Euroimplantu.

W pierwszym kwartale 2009 r. wprowadzi kolejne produkty: opatrunek kolagenowy do leczenia trudno gojących się ran oraz produkt do pielęgnacji skóry.

— Pracujemy nad bioreaktorem wątroby, który ma wspomagać jej pracę. Jego wprowadzenie na rynek to kwestia trzech lat — mówi Andrzej Kisieliński, prezes spółki.

Prognozy są imponujące. Już w 2012 rok sprzedaż ma sięgnąć 90 mln zł a zysku netto aż 60 mln zł.

Firma działa m.in. w dziedzinie inżynierii tkankowej i toksykologii in vitro oraz medycyny regeneracyjnej. W laboratorium tworzy substytuty ludzkich tkanek, które można stosować jako implanty, opatrunki biologiczne oraz modele do badania oddziaływań substancji chemicznych.

Inwestorzy na razie sceptycznie traktują plany Euroimplantu. Akcje kosztują po około 60 groszy wobec 83 groszy w dniu debiutu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Truszkowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu