Euroimplant w końcu coś sprzedaje Zastrzyk na drogi

MBE
opublikowano: 23-07-2010, 00:00

Spółka pochwaliła się nowym produktem. To nie jest jeszcze sztuczna skóra — na razie płatki pod oczy.

Spółka pochwaliła się nowym produktem. To nie jest jeszcze sztuczna skóra — na razie płatki pod oczy.

ColldeVie, bo tak nazywają się płatki regenerujące skórę, w detalu kosztować będzie 260 zł.

— Do końca roku planujemy sprzedać kilka tysięcy opakowań. To symboliczna liczba. Wciąż szukamy nowych kanałów dystrybucyjnych i partnerów biznesowych — mówi wiceprezes Piotr Mierzejewski.

Sztandarowym produktem Euroimplantu miała być sztuczna skóra. Teraz o niej cicho, słychać natomiast o "rewolucyjnych produktach opartych na ludzkim kolagenie".

— Chcemy zbudować jedno z najnowocześniejszych i największych laboratoriów w Europie — deklaruje wiceprezes Dariusz Śladowski. Ma ono powstać w podwarszawskim Klaudynie, a budowa sfinansowana zostanie z pieniędzy unijnych (spółka otrzymała ponad 30 mln zł dotacji). Wciąż jednak nie wyłoniono generalnego wykonawcy.

— Wybierzemy go w najbliższych dniach. Budynki powinny być gotowe pod koniec przyszłego roku. Z masową produkcją w nowym miejscu ruszymy w połowie 2012 r. — obiecuje Dariusz Śladowski. Poza ColldeVie gotowe są na razie tylko opatrunki CollHeal, przechodzące proces certyfikacji.

Inwestorów zainteresuje planowane przez spółkę przejście z NewConnect na główny rynek warszawskiej giełdy. W lutym władze Euroimplantu deklarowały, że do debiutu dojdzie przed wakacjami. Teraz jest mowa o końcówce roku. Czy przeniesieniu towarzyszyć będzie nowa emisja akcji?

— Nie podjęliśmy jeszcze decyzji — mówi Piotr Mierzejewski.

Z poprzedniej emisji, którą przeprowadzono w czerwcu, spółka uzyskała 9,3 mln zł.

Kapitalizacja Euroimplantu wynosi 87,4 mln zł.

131 mln zł z UE pozwoli na realizację jednego z największych projektów drogowych na ścianie wschodniej.

Już za rok mieszkańcy województwa lubelskiego będą mogli cieszyć się nowymi drogami, które powstaną dzięki dotacji z Regionalnego Programu Operacyjnego. Unijna kasa powędruje do 16 lubelskich powiatów, które razem złożyły projekt. I to był strzał w dziesiątkę! Krzysztof Grabczuk, marszałek woj. lubelskiego, podkreśla, że projekt jest przykładem na to, że samorządy zamiast dbać o partykularne interesy, chcą współpracować.

— Powiaty nie musiały ze sobą konkurować, składając indywidualne projekty. Wówczas na wszystkie mogłoby zabraknąć pieniędzy — mówi Sławomir Sosnowski, wicemarszałek województwa lubelskiego.

Całość projektu szacowana jest na ponad 186 mln zł. Powstaną za nie nowe drogi, a istniejące zostaną zmodernizowane. Prace ruszą na tych odcinkach, które najpilniej potrzebują remontu. W ramach megaprojektu już w przyszłym roku na Lubelszczyźnie powstanie w regionie 3,5 km nowych dróg, a ponad 151 km zostanie zmodernizowanych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MBE

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu