Europa: Amerykańskie dane makro powstrzymały wzrosty

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2002-07-31 17:03

Giełdy europejskie rozpoczęły notowania wyraźnymi zwyżkami. Inwestorzy zaczęli kupować akcje po tym jak Wall Steet uniknęła wyprzedaży pomimo słabych danych wskaźnika zaufania konsumentów. Gracze od razu przypomnieli sobie, że publikowane wyniki spółek wcale nie odbiegają od oczekiwań. Dopiero po południu doszło jednak do ochłodzenia nastrojów. Publikacja rozczarowującego poziomu dynamiki amerykańskiego PKB w drugim kwartale skłoniła do realizacji skromnych zysków. Wskażnik wyniósł 1,1 proc. Tymczasem oczekiwano wzrostu na poziomie 2,3 proc. Przy okazji opublikowano również korektę dynamiki po pierwszym kwartale z 6,1 proc. do zaledwie 5,0 proc. Indeksy giełd Starego Kontynentu błyskawicznie zniwelowały dotychczasowe zwyżki. Paryski CAC 40, który zyskiwał nawet 6 proc. aktualnie znajduje się w okolicach wartości z wczorajszego zamknięcia. Deutsche Telekom stracił ponad 4 proc. po tym jak UBS Warburg obniżył rekomendację dla spółki do redukuj. Dobry dzień mieli natomiast posiadacze akcji operatorów linii lotniczych, których akcje zgodnie zwyżkowały po podwyższeniu przez Lufthansę prognozy tegorocznego zysku. Dobre wyniki przyczyniły się do poprawy notowań koncernów farmaceutycznych z Unilever i Aventis na czele. SG