Na europejskich giełdach panowały w czwartek mieszane nastroje. Z wzrostów na rynkach w USA skorzystał tylko najpóźniej kończący notowania Frankfurt. Obniżka stóp procentowych przez Fed nie wywołała w środę pozytywnej reakcji rynków amerykańskich, pojawiły się obawy dotyczące możliwości kontynuacji wzrostów rozpoczętych w marcu tego roku.
Najlepiej na cięcie stóp przez Fed zareagowały spółki motoryzacyjne. Inwestorzy liczą na to, że niższe koszty kredytu ożywią amerykański rynek i pozwolą na zwiększenie sprzedaży. W górę poszły kursy największych europejskich producentów aut: DaimlerChryslera, BMW, Volkswagena, Renault i Peugeota.
W niełasce inwestorów znalazły się papiery spółek farmaceutycznych. Mocno w dół poszedł kurs irlandzkiego Elanu, który poinformował, że uruchomienie przez SEC dochodzenia dotyczącego praktyk księgowych spółki nie pozwoli jej na sporządzenie raportu za 2002 rok. To natomiast spowoduje niewykupienie części obligacji. Spółka ostrzegła, że może to postawić ją na krawędzi upadłości.
Inwestorzy sprzedawali także akcje Aventisu. Największy francuski producent leków poinformował, że amerykański Amphastar wystąpił o rejestrację leku analogicznego do jednego z najlepiej sprzedających się jego specyfików.
W górę poszła cena papierów przewoźników lotniczych, m.in. British Airways i Lufthansy. Niemiecki przewoźnik poinformował o wprowadzeniu do eksploatacji dwóch samolotów w związku ze wzrostem ruchu pasażerskiego.
MD