Na europejskich giełdach utrzymuje się przewaga podaży, czemu sprzyjają wiadomości o spadkach w pierwszej części notowań w USA.
Nastroje europejskich inwestorów popsuła wiadomość o zaskakującym spadku kwietniowego wskaźnika Ifo, mówiącego o stanie nastrojów niemieckiego biznesu. Informacja była tym bardziej niekorzystna, że przez ostatnie sześć miesięcy wskaźnik rósł.
Spadły ceny papierów spółek, które rozczarowały wynikami, m.in. Alcatela. Francuski producent sprzętu telekomunikacyjnego poinformował o czwartej z rzędu kwartalnej stracie oraz niewielkich szansach na poprawę wyników w dalszej części roku.
Spadła cena papierów Vodafone. Największy europejski operator komórkowy poinformował o mniejszej niż oczekiwano liczbie klientów pozyskanych w I kwartale.
Spadła cena akcji spółek z branż naftowej, m.in. Total Fina Elf, BP i Royal Dutch/Shell. Przyczynił się do tego spadek kursu ropy oraz wiadomość o znacznym wzroście zapasów benzyn w USA.
Potaniały akcje AstraZeneca. Koncern farmaceutyczny podał, że nie zacznie produkować w USA w trzecim kwartale, jak wcześniej planował, jednego ze swoich najlepiej sprzedających się leków.
MD