Europa patrzy z rezerwą na plan Baracka Obamy

Marek Druś
19-12-2008, 00:00

Na europejskich giełdach panowały w czwartek zmienne nastroje. Paneuropejski indeks DJ Stoxx 600 krótko przed rozpoczęciem handlu w USA spadał, giełda we Frankfurcie wyraźnie rosła, a Londyn walczył, by pozostać na plusie. Spadek głównego indeksu w Paryżu wywołała przecena akcji Carrefoura. Drugi na świecie detalista rozczarował inwestorów, znów obniżając prognozy.

Za obniżenie prognozy przychodów spadkiem kursu zapłacił także holenderski ASML, największy europejski producent maszyn wykorzystywanych w fabrykach chipów. Drożały akcje spółek, które są zaangażowane na amerykańskim rynku, m.in. Sanofi — producenta leków oraz Unilevera, działającego m.in. w branży spożywczej. Popyt wywołała informacja o planie ożywienia gospodarki USA ekipy Baracka Obamy, który ma być wart 850 mld USD. Pomogło to także rynkom za oceanem, które rozpoczęły sesje wzrostem. Pozytywnym impulsem okazały się także dane z rynku pracy. Liczba osób starających się o zasiłek dla bezrobotnych zaczęła spadać.

Marek Druś

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Europa patrzy z rezerwą na plan Baracka Obamy