Europa pokazała zimowe scenariusze

Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Kłopoty może mieć Francja, remontująca elektrownie atomowe, i Irlandia, której trudno importować prąd. Polska musi dbać, by pod koniec zimy nie zabrakło węgla. Współpraca opłaci się wszystkim - podkreśla ENTSO-E.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • kto w Europie jest najbardziej zagrożony niedoborem energii
  • jak stoją z węglem Polska i Niemcy
  • czy nasza energetyka zarobi zimą na eksporcie

Europejski sektor energetyczny poznał kluczowe scenariusze na zimę. ENTSO-E, czyli europejskie zrzeszenie operatorów systemów elektroenergetycznych, opublikowało raport „Winter Outlook 2022-2023”. Wynika z niego, że europejska energetyka znajdzie się tej zimy pod większą presją niż w poprzednich latach.

- Współpraca w ramach Europy jest kluczowa, byśmy mogli poradzić sobie z kryzysem – mówi Gerald Kaendler, szef ENTSO-E.

Razem raźniej.
Razem raźniej.
Skutkiem agresji Rosji na Ukrainę jest europejskie embargo na rosyjski węgiel i ograniczenia w dostawach gazu do Europy. To oznacza zimowe wyzwania, które ENTSO-E zbadało. Zaleca Europie współpracę.
Adobe Stock

Niewidoczne rezerwy pomogą

Do tego, że zima będzie wyjątkowa, operatorzy zaczęli się przygotowywać już w lipcu. Opracowali i zbadali trzy scenariusze dla okresu grudzień 2022 r. – marzec 2023 r., biorąc pod uwagę m.in. temperatury, paliwa i dostępne w Europie źródła wytwarzania.

Wyszło, że jeśli ryzyko się zmaterializuje, to w styczniu lub lutym. Największe zagrożenie widać we Francji, w której część elektrowni jądrowych jest w remoncie, oraz w Irlandii, która ma relatywnie niewielkie możliwości importu prądu. Problemy związane z brakiem dostępności atomu ważą też na sytuacji w Szwecji i Finladii. Znaki zapytania pojawiają się również w kontekście dostępności węgla – brunatnego i kamiennego – w Niemczech i Polsce.

Pozytywnym czynnikiem jest natomiast podjęta już decyzja o przedłużeniu funkcjonowania elektrowni atomowych w Niemczech. Kolejny plus to rezerwy mocy w Europie, które normalnie w rynku energetycznym nie uczestniczą, więc ENTSO-E nie bierze ich pod uwagę. One jednak istnieją. Chodzi m.in. o elektrownie uczestniczące w polskim rynku mocy. ENTSO-E nie wlicza ich do bilansu, ale przyznaje, że zimą wspomogą system.

- Scenariusze pokazują, że okresowo sytuacja może być napięta. Jeśli każdy kraj będzie grał sam, to ryzyko dla wszystkich będzie większe. Współpraca ma krytyczne znaczenie – podkreślała Cindy Bastiaensen, przedstawiająca zimowe projekcje ENTSO-E.

Polska przytrzymuje węgiel

Z raportu wynika, że tej zimy polska energetyka może zapomnieć o zarabianiu na eksporcie, mimo że ceny energii na rynkach ościennych są wyższe.

„Powodem jest to, że zapasy węgla w wielu elektrowniach są poniżej wymaganych prawem poziomów. W efekcie elektrownie zgłaszają niedostępność, a to z kolei sprawia, że w niektórych okresach, głównie w godzinach szczytu, poziom ryzyka dla polskiego systemu elektroenergetycznego rośnie” – czytamy w raporcie ENTSO-E.

Rzeczywiście z danych PSE, czyli polskiego operatora, wynika, że w tym roku elektrownie o wiele częściej niż kiedyś zgłaszają niedyspozycję z powodu niedostatecznych zapasów paliwa. Zarząd PGE, największej w Polsce firmy energetycznej, wyjaśnił to przy okazji niedawnej publikacji wyników finansowych – elektrownie po prostu oszczędzają węgiel na zimę.

ENTSO-E stwierdza w raporcie, że ryzyko jego niedoboru w Polsce będzie się zwiększać w końcówce sezonu grzewczego.

„To sugeruje, że zapasy węgla powinny być uważnie monitorowane i rozważnie zużywane, by uniknąć problemów pod koniec zimy” – czytamy w raporcie ENSTO-E.

Gaz będzie ważny

ENTSO-E podkreśla jednocześnie, że państwa europejskie podjęły już konkretne działania, by przygotować się do zimy: wypełniły magazyny gazu, rozbudowują lub przywracają do systemu niektóre elektrownie, dążą do zmniejszenia zużycia energii elektrycznej i ograniczają szczytowe zapotrzebowanie.

Mimo to Europa nadal jest w dużym stopniu uzależniona od gazu.

„Gaz pozostanie ważny dla systemu elektroenergetycznego w Europie tej zimy, ale również w nadchodzących latach. Ilość, która będzie potrzebna do produkcji energii elektrycznej w ciągu nadchodzącej zimy, odpowiada około jednej trzeciej całkowitego poziomu magazynowania gazu w Europie” – ocenia ENTSO-E.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane