Europa: spółki paliwowe zahamowały wzrosty na giełdach

Marek Druś
opublikowano: 2001-11-06 19:29

Na europejskich giełdach panowały we wtorek mieszane nastroje. Choć otwarcie zapowiadało optymistyczny koniec sesji, indeksy w Paryżu i Londynie wzrosły jedynie umiarkowanie, a we Frankfurcie, gdzie handel toczy się najdłużej, DAX notuje nieduży spadek.

Sprawcą pogorszenie nastrojów jest brytyjski koncern naftowy British Petroleum, który poinformował o spadku zysków o 26 proc. Inwestorzy odebrali to jako zapowiedź pogorszenia wyników całej branży, która odczuła utrzymujący się od dłuższego czasu zdecydowany spadek cen ropy. Poza papierami BP, staniały wyraźnie akcje innych europejskich przedstawicieli branży, m.in. francuskiego koncernu TotalFina Elf i holendersko-brytyjskiego Royal Dutch/Shell.

Trochę lepsze nastroje panowały wśród spółek z szeroko rozumianej branży telekomunikacyjnej, do czego przyczyniły się dobre wyniki przedstawione w poniedziałek przez amerykańskiego giganta, Cisco Systems. Zwyżkował kurs m.in. Alcatela, Siemensa, Nokii, Ericssona i Spirent. Ten ostatni, jeden z większych producentów sprzętu diagnostycznego wykorzystywanego w telekomunikacji, pomógł sobie sam, potwierdzając we wtorek prognozę tegorocznych przychodów i zysków. Akcje spółki zyskały 35 proc. wartości.

Poprawiła się wycena spółek zaangażowanych na rynku „komórkowym”. Podrożały udziały hiszpańskiej Telefoniki, która poinformowała o wzroście o 71 proc. kwartalnego zysku osiągniętego przez zależnego od niej operatora sieci komórkowej, Telefonica Moviles. Wyraźny wzrost kursu zanotowały również akcje drugiego co do wielkości francuskiego operatora „komórkowego”, SFR. Spółka poinformowała o osiągnięciu na dwa miesiące przed planowanym terminem liczby 12 mln abonentów.

MD