- Muszę brać pod uwagę realia w jakich działa moja firma, kulturę, sposób postępowania oraz wrażliwość nie tylko moich amerykańskich kolegów, ale także wrażliwość moich kolegów z całego świata – powiedział Huillard. - Z tych powodów, i nie jest to osądzanie wartości amerykańskich lub samego muru, wolimy nie mieć nic wspólnego z tym projektem – dodał.
Vinci prowadzi działalność w USA. Buduje m.in. autostrady na Florydzie oraz w Południowej i Północnej Karolinie. Wypowiedź prezesa pojawiła się po tym, jak szef francuskiej dyplomacji Jean-Marc Ayrault wezwał spółki, odnosząc się do sprawy budowy muru w USA, aby wykazały się odpowiedzialnością socjalną i środowiskową.
- Jeśli mielibyśmy zrobić coś, co grozi zszokowaniem większości naszych pracowników, myślę, że powinniśmy tego unikać – powiedział Huillard. - Nie pouczam nikogo, ale biorę pod uwagę naszą kulturę, nasz sposób postępowania i myślę, że nie wszystko możemy robić – dodał.
