O finale tygodnia na europejskim rynku akcji może przesądzić reakcja na publikację w piątek danych o rynku pracy w USA w sierpniu. Sygnały z Wall Street w tym tygodniu nie zachęcały do podejmowania ryzyka pomimo spadku kursów. W piątek nie zachęcają do kupowania również dane makro publikowane w Europie, przede wszystkim w Niemczech. Produkcja przemysłowa w największej europejskiej gospodarce spadła dużo mocniej niż oczekiwano. Niemcy zanotowały również w lipcu najmniejszą nadwyżkę handlową od grudnia 2022 roku. We Francji produkcja przemysłowa również spadła mocniej niż oczekiwano, a eksport w lipcu był najniższy od sześciu miesięcy. Pomimo sygnałów słabnięcia europejskiej gospodarki, ekonomiści ankietowani przez Bloomberga uważają, że EBC utrzyma kwartalne tempo obniżek stóp procentowych, dokonując następnej już w przyszłym tygodniu.
Podaż przeważa w 13 z 19 głównych segmentach europejskiego rynku akcji. Najmocniej tanieją spółki surowcowe (-0,75 proc.), banki (-0,9 proc.) i naftowe (-1,2 proc.). Największe wzrosty notują segmenty spółek ochrony zdrowia i medialnych (po 0,2 proc.).
We Frankfurcie DAX spada o 0,4 proc. i zmierza do zakończenia tygodnia stratą 2 proc. Tanieją akcje 30 z 40 spółek z indeksu. Najmocniej spada kurs Siemens Energy (-2,7 proc.), najbardziej drożejącego w tym roku niemieckiego blue chipa.
W Paryżu CAC40 traci 0,3 proc. przy taniejących 28 z 40 spółek z indeksu. Francuska giełda spada jak dotąd o prawie 3 proc. w tym tygodniu. W piątek najmocniej tanieją akcje Renault (-1,4 proc.).
W Londynie FTSE100 spada o 0,3 proc. zwiększając tygodniową stratę do prawie 2 proc. Najmocniej spada kurs Burberry Group (-3,0 proc.), który po 15 latach „wypadnie” z FTSE100, co oznacza sprzedaż akcji spółki przez inwestorów naśladujących indeks.
