Wzrost awersji do ryzyka w środę to reakcja na obniżenie przez agencję Fitch oceny wiarygodności kredytowej USA. Inwestorzy pamiętają, że kiedy w sierpniu 2011 roku taką samą decyzję ogłosił Standard & Poor's, rynek akcji mocno to odczuł. Część spółek taniała także z powodu rozczarowania wynikami kwartalnymi. Tak było w przypadku m.in. Siemens Healthineers (-5,5 proc.), czy Hugo Boss (-1,9 proc.). Telefonica (-7,0 proc.) taniała najmocniej wśród hiszpańskich blue chipów po tym jak jej dotychczasowy partner hurtowy w Niemczech postanowił zmienić ją na Vodafone.
Podaż przeważała we wszystkich 19 głównych segmentach europejskiego rynku akcji. Najmocniej taniały spółki surowcowe (-2,7 proc.), handlu detalicznego (-2,6 proc.) i turystyczno-wypoczynkowe (-2,15 proc.). Najmniejsze straty notowały segmenty spółek medialnych (-0,3 proc.), spożywczych (-0,4 proc.) i motoryzacyjnych (-0,5 proc.).
W Londynie FTSE100 spadł o 1,4 proc. Staniało ponad 90 proc. spółek z indeksu. Największy spadek kursu notował internetowy supermarket Ocado (-5,6 proc.).
W Paryżu CAC40 stracił 1,3 proc. Spadły kursy 35 z 40 spółek z indeksu, najmocniej finansowego Worldline (-3,7 proc.).
We Frankfurcie DAX zniżkował o 1,4 proc. Taniały akcje 31 z 40 niemieckich blue chipów. Największy spadek kursu notował Siemens Healthineers (-5,5 proc.), a Siemens Energy był najmocniej drożejącą spółką (1,65 proc.).

