Zaostrzenie polityki klimatycznej UE spowoduje miliardowe koszty dla sektorów energochłonnych, takich jak papier, stal, chemia, nawozy, gips czy cement. Branże te zapłacą utratą konkurencyjności wobec swoich odpowiedników w Rosji, Chinach, Kanadzie i USA. Jest to szczególnie ważne w kontekście negocjacji o wolnym handlu z dwoma ostatnimi krajami.
Totalna dekarbonizacja to prawdziwy zabobon, który nie ma nic wspólnego z rzeczywistością europejskiej energetyki. Zgodnie z ocenami Międzynarodowej Agencji Energetycznej jeszcze w roku 2035 nasza energetyka będzie w 55 proc. zależała od paliw kopalnych. Ich polityczna dyskryminacja jest nie tylko mało realistyczna, ale przynosi konkretne szkody — blokuje konieczne inwestycje, pozbawia rynek stabilności i wreszcie jest głównym powodem stanowczo zbyt wysokich cen energii w Europie.
KONRAD SZYMAŃSKI
europoseł Prawa i Sprawiedliwości