Europejski zabobon

KONRAD SZYMAŃSKI
opublikowano: 15-03-2013, 00:00

Przyjęte przez Parlament Europejski sprawozdanie dotyczące strategii energetycznej do roku 2050 podyktowane zostało przesądami ekologów i lewicy.

Zaostrzenie polityki klimatycznej UE spowoduje miliardowe koszty dla sektorów energochłonnych, takich jak papier, stal, chemia, nawozy, gips czy cement. Branże te zapłacą utratą konkurencyjności wobec swoich odpowiedników w Rosji, Chinach, Kanadzie i USA. Jest to szczególnie ważne w kontekście negocjacji o wolnym handlu z dwoma ostatnimi krajami.

Totalna dekarbonizacja to prawdziwy zabobon, który nie ma nic wspólnego z rzeczywistością europejskiej energetyki. Zgodnie z ocenami Międzynarodowej Agencji Energetycznej jeszcze w roku 2035 nasza energetyka będzie w 55 proc. zależała od paliw kopalnych. Ich polityczna dyskryminacja jest nie tylko mało realistyczna, ale przynosi konkretne szkody — blokuje konieczne inwestycje, pozbawia rynek stabilności i wreszcie jest głównym powodem stanowczo zbyt wysokich cen energii w Europie.

KONRAD SZYMAŃSKI

europoseł Prawa i Sprawiedliwości

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KONRAD SZYMAŃSKI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu