Europejskie giełdy rozpoczęły sesje od umiarkowanych wzrostów. Drożeją głównie papiery telekomów i linii lotniczych. Spadają ceny udziałów spółek z branży paliwowej.
Indeksy głównych europejskich rynków notują dość umiarkowane wzrosty, co wiąże się z osłabieniem popytu widocznym w środę na giełdach w USA.
Duże wzrosty kursów notowały w pierwszej części sesji akcje linii lotniczych, m.in. największych: British Airways i Lufthansy.
W górę poszły kursy udziałów spółek telekomunikacyjnych, m.in. Alcatela, Siemensa i Telefoniki. Ta ostatnia drożeje mimo tego, że jej zysk po dziewięciu miesiącach wzrósł o 7,2 proc., mniej niż oczekiwał rynek.
Poprawiła się wycena spółek z branży motoryzacyjnej, co wiąże się z przekazaniem danych o wzroście sprzedaży nowych samochodów w Europie w październiku o ponad 8 proc. Największe wzrosty notują francuscy przedstawiciele branży. Najlepiej wycenionymi akcjami notowanymi w ramach indeksu CAC 40 są udziały Renault. Umiarkowane wzrosty kursów notują papiery niemieckich spółek sektora, Volkswagena, BMW i DaimlerChryslera.
Spadają ceny udziałów spółek z branży naftowej. Cena ropy pobiła kolejny rekord, osiągając poziom 18 USD za baryłkę. To skutek oświadczenia OPEC, w którym twierdzi, że bez wsparcia ze strony innych producentów surowca, kartel nie jest w stanie „podnieść” jego ceny ograniczając wydobycie. W obawie o pogorszenie wyników inwestorzy sprzedają akcje TotalFina Elf, British Petroleum, Shell T&T i Royal Dutch.
Duży spadek ceny notują akcje Manchesteru United, co wiąże się z przedłużającym się sporem między władzami ligi, klubami i piłkarzami dotyczącym wpływów z transmisji telewizyjnych.
MD