Najważniejszym wydarzeniem czwartku była decyzja i komunikat Europejskiego Banku Centralnego (EBC). Zaskoczenia nie było. Rada banku nie zmieniła stóp procentowych, podobnie zresztą jak i władze monetarne Banku Anglii. W wystapieniu prezesa EBC nie pojawiły się zapowiedzi rychłej podwyżki kosztu pieniądza. Dlatego na rynku EUR/USD inwestorzy nie obserwowali tak dynamicznych zmian jak dzień wcześniej. Notowania euro poruszały się w przedziale 1,4650-1,47.
Inwestorów wystraszyło natomiast wystąpienie Bena Bernanke, szefa Fed. Podkreślił on znaczenie ryzyka pogłębienia kryzysu amerykańskiego rynku nieruchomości. To doprowadziło do znacznej przeceny na amerykańskich giełdach i nasilenia presji spadkowej dolara. Skorzystał na tym złoty. Kurs naszej waluty na koniec sesji wzrósł do 3,62 zł za euro i 2,47 zł za dolara.
Mariusz Potaczała