Eurotunnel drożeje dzięki mniejszości

Marek Druś
opublikowano: 2004-04-08 00:00

Akcje Eurotunnel były w środę jednymi z najmocniej drożejących na giełdzie w Londynie. Popyt na nie wywołała wiadomość o zamiarze odwołania zarządu spółki przez akcjonariuszy mniejszościowych na zwołanym z ich inicjatywy środowym walnym zgromadzeniu.

Mniejszościowi udziałowcy spółki Eurotunnel, którym przewodzi Nicolas Miguet, lider francuskiej partii antypodatkowej, przeforsowali głosowanie wniosku o odwołanie prezesa oraz całego zarządu. Obarczają Richarda Shirrefsa oraz pozostałych członków władz spółki o nieudolne działania, które doprowadziły do rekordowej straty, jaką wykazała w ubiegłym roku. Wyniosła ona aż 2,5 mld USD. To z kolei spowodowało, iż akcje Eurotunnel są obecnie o 90 proc. tańsze niż w 1987 r.

W grudniu ubiegłego roku Miguet przeforsował w sądzie głosowanie w sprawie odwołania zarządu Eurotunnel. Miał wówczas wsparcie 8 proc. głosów. Obecnie twierdzi, że popierają go akcjonariusze dysponujący 40 proc. głosów. Akcje Eurotunnel zdrożały w ciągu ostatnich 52 tygodni o prawie 40 proc. Od początku roku ich wartość zmieniła się jednak w niewielkim stopniu.