Eurovia wyda na akwizycje 50 mln zł

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 2000-01-31 00:00

Eurovia wyda na akwizycje 50 mln zł

MNIEJ PAŃSTWA: Didier Bossut, kierujący polskim oddziałem Eurovii, uważa, że najlepszym rozwiązaniem jest budowa autostrad za prywatne pieniądze fot. R K

Eurovia, francuska firma z branży budownictwa drogowego, negocjuje przejęcie następnych czterech-pięciu polskich spółek z tego sektora. Na akwizycje wyda co najmniej 50 mln zł.

Didier Bossut, kierujący polskim oddziałem Eurovii, nie ujawnia na razie kandydatów do przejęcia. Dotychczas Francuzi kupili firmę Beskidzkie Drogi z Bielska-Białej i Śląskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych z podkatowickiego Mikołowa.

Prezes Bossut uważa, że trudno oszacować, ile firma zapłaci za przejęcie kolejnych spółek w naszym kraju. Nie wiadomo bowiem, ile transakcji rzeczywiście zostanie sfinalizowanych.

— Nie należy się jednak spodziewać, aby nasze inwestycje były niższe od dotychczasowych — deklaruje Didier Bossut.

Do tej pory Eurovia wydała na akwizycje w Polsce około 50 mln zł.

Wyniszczający wyścig

Obecnie Eurovia realizuje w Polsce kontrakty o wartości 70 mln zł. Firma wystartowała też do około 100 nowych przetargów. Jednym z największych konkursów, który chciałaby wygrać, jest budowa obwodnicy Poznania. Ma ona kosztować około 260 mln EUR (ponad 1 mld zł).

Trudno jednak przesądzić, czy Eurovii uda się zrealizować zamierzenia. Drogowe przetargi bowiem zazwyczaj wygrywają firmy, oferujące najniższe stawki. Tymczasem Didier Bossut deklaruje, że kierowana przez niego spółka nie da się wciągnąć „w spiralę obcinania cen”.

— W Polsce do wielu przetargów stają firmy niemieckie, proponujące w kontraktach ceny, które są bardzo zbliżone do wysokości ponoszonych kosztów. Teraz podobnie zaczęły postępować spółki polskie, a to musi doprowadzić do wzajemnego wyniszczenia — twierdzi Didier Bossut.

Spadek cen zauważył również Waldemar Kozłowski, wiceprezes Gdańskiego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych. Potwierdza, że polskie spółki coraz częściej najpierw proponują niskie stawki, a w trakcie wykonywania inwestycji starają się redukować własne koszty.

KERM pomógł

— Ten proceder dotyczy tylko dróg i autostrad budowanych w systemie zamówień publicznych. W czwartek KERM zaakceptował jednak nowelizację ustawy o płatnych autostradach. Stawki za budowę dróg zostaną zryczałtowane, a wykonawcę będzie wybierał koncesjonariusz — tłumaczy Waldemar Kozłowski.