Ewa Minge wchodzi na giełdę

opublikowano: 25-06-2015, 00:00

Emisja akcji Esotiq & Henderson pójdzie głównie na sfinansowanie rozwoju nowej marki znanej projektantki.

Od czwartku 25 czerwca do 2 lipca przyjmowane będą zapisy na akcje Esotiq & Henderson w transzy inwestorów indywidualnych. Dzień dłużej potrwa budowa księgi popytu wśród instytucji, której efektem będzie ustalenie ceny. Zarząd firmy liczy na 16 mln zł, a „na stole” jest 450 tys. walorów. Prosty rachunek sugeruje oczekiwaną cenę na poziomie nieco ponad 35 zł (cena maksymalna to 38,5 zł). To 12,5 proc. poniżej kursu z NewConnect, ale trzeba pamiętać, że notowania spółki zaczęły dynamicznie rosnąć dopiero od początku tego roku (w sumie o 66 proc.), a niemal przez cały ubiegły rok kurs stał w miejscu na poziomie 25 zł. Gros (10 mln zł) wpływów z emisji, powiększone o 3,4 mln zł z innych źródeł, pójdzie na rozbudowę startującej dopiero marki FemeStage Eva Minge.

Ewa Minge pojazała nową markę
Wyświetl galerię [1/2]

Ewa Minge pojazała nową markę mat. pras.

Dla inwestorów giełdowych jest to więc inwestycja trochę jak w start-up, firmowany znanym nazwiskiem — pierwsze trzy salony z odzieżą jeszcze pachną farbą, bo zostały otwarte w kwietniu, a do końca roku sieć ma liczyć 25 butików, w tym 10 własnych i 15 franczyzowych. Dla spółki rozwój w kierunku odzieży wierzchniej to nowość, bo do tej pory E&H koncentrował się na sprzedaży bielizny, z czasem uzupełniano np. o produkty komplementarne, czyli m.in. kosmetyki. Sieć salonów E&H to obecnie 231 sklepów w Polsce i 3 w Niemczech. Do końca roku powstać ma ich jeszcze kilkadziesiąt.

— W kolejnych latach wysoka dynamika rozwoju sieci ma być utrzymana. Mamy sprawdzony model biznesowy. Korzystając z tego doświadczenia, budujemy multibrandową grupę w oparciu o marki własne — mówi Adam Skrzypek, prezes E&H.Kapitalizacja spółki to 71 mln zł. W 2014 r. zysk operacyjny wyniósł 6,9 mln zł, a zysk netto 4,8 mln zł. To około połowy lepsze rezultaty niż w 2013 r., który dla spółki był słabszy ze względu na weryfikację klientów z Rosji i Ukrainy. Marże brutto na sprzedaży, osiągane przez firmę (ponad 57 proc.), są zbliżone do branżowej średniej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu