eWezwanie, system umożliwiający automatyczne przypominanie kontrahentom o płatnościach, działa zaledwie kilka miesięcy, od kwietnia br., a już dzięki niemu przedsiębiorcy odzyskali 114 mln zł. W systemie funkcjonuje 3500 tys. dłużników. Dedykowany jest średnim firmom, ale chętnie korzystają z niego również małe.
— Duże firmy takiego rozwiązania nie potrzebują, ponieważ zwykle posiadają już systemy dedykowane — mówi Przemysław Lepiarz, prezes DobryPłatnik.pl, producenta systemu.
eWezwanie kontroluje spływ należności, generuje wezwania do zapłaty i wysyła je do dłużnika w różnych formach. Firmy, które chcą kontrolować swoje należności za pośrednictwem systemu, same decydują, w jakim momencie dłużnik otrzyma powiadomienie (przed terminem płatności albo już po), w jaki sposób (e-mailem czy przez esemes), a także ile razy. Przy tym nie trzeba wpisywać danych o dłużnikach ręcznie, system sam automatycznie pobiera potrzebne informacje z księgowości.
Do wyboru są trzy pakiety. W ramach najtańszego, za 95 zł rocznie, można miesięcznie zlecić do 70 przypomnień e-mailowych i kilkanaście esemesowych. Za 412 zł rocznie miesięczna pula do wykorzystania to 500 e-maili i 50 esemesów, a za 1045 zł do dyspozycji w każdym miesiącu jest 2000 przypomnień e-mailowych i 250 esemesowych. Przedstawiciele eWezwania obliczyli, że system zmniejsza średnie opóźnienie płatności o 14 dni. Ponadto samoistnie generuje nowych klientów, których przybywa mu 10-20 proc. miesięcznie.
— Zauważyliśmy, że z systemu często zaczynają korzystać ci, którzy sami dostali przypomnienie o zapłacie za pośrednictwem eWezwania — mówi Przemysław Lepiarz. Spółka pracuje nad budową sieci partnerskiej. Trwają rozmowy z różnymi firmami wdrażającymi oprogramowanie księgowe. Chciałaby swoim klientom zaoferować również usługę, dzięki której sprawdzą oni, w jakim terminie najprawdopodobniej będą mogli liczyć na zapłatę od konkretnego kontrahenta. Takie rozwiązanie ruszy już w lutym przyszłego roku.