Medycy za naszą południową granicą składali wymówienia i wyjeżdżali leczyć na Zachód, tak protestując przeciw niskim zarobkom, a zjawisko to miało charakter masowy. Jak szacuje praska gazeta ekonomiczna, pobory każdego lekarza wzrosną od kwietnia br. w przedziale 5000–8000 koron (200–330 euro). W 2013 r., zgodnie z żądaniami związków zawodowych zrzeszających tych pracowników służby zdrowia, powinny osiągnąć poziom od 1,5 do 3 razy wyższy od obecnej średniej krajowej (około 1000 euro).To ma powstrzymać emigracyjną falę medyków.

„Społeczeństwo zaczęło wreszcie spłacać swój dług wobec lekarzy i teraz to oni z kolei powinni spłacać swój dług pacjentom, którzy nie mają przecież żadnej możliwości wyjazdu”, komentuje dziennik.
Ciekawe, czy jakieś wnioski wyciągnie polski rząd z czeskich reform?